Tyle zarobiły Górnik i Raków w europejskich pucharach. Mogło być dużo lepiej
Marcin Bulanda / PressFocus/NEWSPIX.PL
Raków Częstochowa i Górnik Zabrze pożegnały się z Ligą Konferencji w ostatniej rundzie eliminacji. Oznacza to, że jedni i drudzy stracili miliony złotych.
Górnik i Raków tracą duże pieniądze
Polska piłka klubowa nie będzie mieć przedstawicieli w Lidze Konferencji. W czwartek z marzeniami o fazie ligowej pożegnały się Raków Częstochowa oraz Górnik Zabrze. O niedosycie mogą mówić zwłaszcza „Medaliki”, które przegrały 2:3 z Hajdukiem Split na własnym terenie. Co więcej, decydujący gol dla Chorwatów padł w dogrywce. Z kolei wicemistrzowie Polski nie odrobili strat z pierwszego meczu przeciwko AS Monaco. Ekipa Filipe Luisa pokonała zabrzan 4:1.
Dla Górnika i Rakowa brak awansu to utrata szansy na pokazanie się w europejskich pucharach, a także potężny cios finansowy. Wejście do głównej części turnieju gwarantowało wielomilionowe premie od UEFA.
Odpadnięcie na ostatnim etapie kwalifikacji oznacza, że licznik zarobków Rakowa i Górnika zatrzymał się na kwocie 525 tys. euro – czyli ok. 2,3 miliona złotych. To suma bonusów za udział w trzech rundach kwalifikacyjnych – za każdą z nich UEFA wypłaca po 175 tys. euro. Awans do fazy zasadniczej oznaczałby niemal sześciokrotnie większy zarobek w postaci 3,17 mln euro. Przy obecnym kursie dawałoby to klubom ponad 13,7 mln złotych. O tych pieniądzach nasi pucharowicze mogą jednak zapomnieć. Wcześniej z rozgrywkami pożegnał się GKS Katowice. Podopieczni Rafała Góraka zakończyli zmagania w trzeciej rundzie i zainkasowali 350 tys. euro – a więc ok. 1,5 miliona złotych.
Czytaj też:

















