To był kluczowy moment meczu Górnika z Monaco. Gasparik powiedział to wprost
Pawel Jaskolka / PressFocus/NEWSPIX.PL
Górnik Zabrze pożegnał się z europejskimi pucharami po porażce z Monaco. Podczas konferencji prasowej głos zabrał Michal Gasparik. – Poczułem, że z zespołu nieco zeszło powietrze – przyznał.
Górnik nie poradził sobie z Monaco
Górnik Zabrze może mówić o dużym pechu. Trudne losowania sprawiły, że wicemistrz Polski przegrał trzy dwumecze z rzędu. Oznacza to, że jesienią nie zagra w Europie. Choć zabrzanie dotrzymywali tempa Monaco na własnym boisku, ostatecznie przegrali 2:3.
Na terenie rywala było jeszcze gorzej. Ekipa Filipe Luisa wygrała 4:1 i zapewniła sobie awans do fazy ligowej Ligi Konferencji. W 83. minucie bramkę honorową dla podopiecznych Michala Gasparika zdobył Janis Antiste.
Podczas konferencji prasowej słowacki trener przyznał, że w pewnym momencie jego zespół wyraźnie stracił wiarę w to, że uda się odrobić straty.
Zagraliśmy dzisiaj słabsze spotkanie, ale Monaco po raz kolejny pokazało swoją jakość i klasę. Od samego początku kontrolowali przebieg meczu. Moi zawodnicy musieli dużo biegać bez piłki, co kosztowało ich mnóstwo sił. Gdy brakowało nam tchu, nie potrafiliśmy dłużej utrzymać się przy futbolówce
powiedział trener cytowany przez portal roosevelta81.pl.
Po utracie pierwszego gola poczułem, że z zespołu nieco zeszło powietrze i podcięło nam to skrzydła. Druga bramka dla rywali właściwie zamknęła losy tego dwumeczu. To z kolei przełożyło się na drugą połowę, w której zbyt łatwo straciliśmy kolejne dwa trafienia. Trzeba jednak uczciwie przyznać: Monaco było w tym dwumeczu zespołem zdecydowanie lepszym. Siedem straconych bramek w dwóch spotkaniach to nie przypadek
podsumował.
Czytaj też:

















