Deschamps wnosi apelację sądową. Chodzi o Benzemę
ZUMA/NEWSPIX.PL
Didier Deschamps po rozstaniu z reprezentacją Francji znowu trafił na czołówki mediów. Sprawa dotyczy konfliktu, który ciągnie się od mundialu w Katarze. U jego podstaw leży decyzja o wykluczeniu z kadry Karima Benzemy, który przed turniejem miał doznać urazu. Choć oficjalnie ogłoszono, że kontuzja uniemożliwia grę, dziennikarz Daniel Riolo publicznie zaatakował szkoleniowca, twierdząc, że uraz był jedynie „fałszywym” pretekstem.
Dziennikarz Daniel Riolo publicznie zaatakował Didiera Deschampsa, twierdząc, że uraz był jedynie „fałszywym” pretekstem do usunięcia ówczesnej gwiazdy Realu Madryt z narodowego zespołu. Choć od tamtych chwil minęły cztery lata, to sprawa wciąż nie jest w pełni wyjaśniona.
Kolejna odsłona procesu o zniesławienie
Riolo w swoich wypowiedziach poszedł o krok dalej, przypominając, że nazwisko Deschampsa pojawiało się w przeszłości w „podejrzanych sprawach”, takich jak sprawa Valencia-Marsylia (słynny skandal korupcyjny z 1993 roku) czy kryzys dopingowy w Juventusie (podejrzenia o EPO w latach 1994-94). W odpowiedzi na te oskarżenia, w listopadzie 2025 roku trener „Trójkolorowych” złożył pozew o zniesławienie. W charakterze świadków w sprawie występowali między innymi lekarz kadry Franck Le Gall oraz oficer bezpieczeństwa Mohamed Sanhadji.
Mimo napiętej atmosfery, sąd pierwszej instancji oczyścił dziennikarza. W uzasadnieniu wyroku siedemnasta izba Sądu Apelacyjnego w Paryżu odniosła się do „chęci Riolo do zaszkodzenia jego reputacji”, uznając jednak same wypowiedzi za „niesprawiedliwe, ale nie zniesławiające”. Decyzja ta została uznana przez Deschampsa oraz jego prawniczkę, Isabelle Wekstein, za dwuznaczną, co poskutkowało natychmiastowym wniesieniem apelacji.
Kolejna konfrontacja prawna odbędzie się na początku przyszłego roku. Prawnik dziennikarza, Laurent Merlet, potwierdził na łamach gazety „Le Parisien”, że Daniel Riolo będzie sądzony w postępowaniu apelacyjnym pod zarzutem zniesławienia 13 stycznia 2027 roku.
Didier Deschamps przemówił ws. przyszłości!
Didier Deschamps kategorycznie ucina spekulacje o emeryturze i zapowiada gotowość do podjęcia kolejnych wyzwań po zakończeniu etapu pracy z reprezentacją Francji.
Sam zainteresowany nie wyklucza już przejęcia innej drużyny narodowej, co wcześniej wydawało się mało prawdopodobne.
„Nie zamykam żadnych drzwi” – przyznał krótko Deschamps, pytany o potencjalne kierunki zagraniczne.
W przypadku powrotu do piłki klubowej, Deschamps preferuje ligi we Francji, Włoszech lub Hiszpanii. Choć w przeszłości odrzucił bardzo lukratywną propozycję z Chin, obecnie nie wyklucza nawet pracy w Arabii Saudyjskiej. Trener planuje powrót do aktywności po krótkim odpoczynku.
„Jeśli nie będę tego robił, nie widzę siebie prowadzącego życie, w którym kładę się spać wieczorem, nie mając nic zaplanowanego na następny dzień. To nie ja” – podsumował utytułowany szkoleniowiec.
















