Lewandowski wywołał szaleństwo w USA. Chicago Fire o krok od rekordu
NEWSPIX.PL
Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire przyniósł amerykańskiemu klubowi korzyści wykraczające daleko poza boisko. Obecność kapitana reprezentacji Polski znacząco zwiększyła zainteresowanie zespołem, który znajduje się o krok od pobicia historycznego rekordu frekwencji.
Robert Lewandowski latem 2026 roku zakończył czteroletnią przygodę z FC Barceloną i przeniósł się do Chicago Fire. Amerykański klub oficjalnie ogłosił jego transfer 29 czerwca. Kapitan reprezentacji Polski szybko stał się jedną z największych atrakcji ligi, a jego obecność wyraźnie zwiększyła zainteresowanie meczami drużyny Gregga Berhaltera.
Efekt Lewandowskiego w Chicago. Historyczny rekord coraz bliżej
Według serwisu meninred97.com Chicago Fire potrzebuje jeszcze 25 759 kibiców, aby pobić klubowy rekord łącznej frekwencji w jednym sezonie. Amerykanie zauważają, że od momentu pozyskania Lewandowskiego każde domowe spotkanie rozegrane na Soldier Field przyciągnęło więcej widzów.
To oznacza, że historyczny wynik może zostać poprawiony już podczas najbliższego spotkania z Philadelphia Union. Chicago ma jeszcze przed sobą trzy mecze domowe w sezonie zasadniczym. Chicago Fire podejmie Philadelphia Union 14 października o 19:30 czasu lokalnego, czyli w nocy z 14 na 15 października o 2:30 czasu polskiego.
Lewandowski już przyciągnął rekordową publiczność. Ponad 63 tysiące widzów
9 września Chicago Fire podejmowało Inter Miami, a kibice mogli zobaczyć bezpośredni pojedynek Roberta Lewandowskiego z Lionelem Messim. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a na trybunach Soldier Field zasiadło aż 63 094 widzów. Był to nowy klubowy rekord frekwencji na pojedynczym meczu, potwierdzony oficjalnie przez Chicago Fire.
Transfer Lewandowskiego okazał się dla Chicago Fire ogromnym sukcesem marketingowym. Klub przyciąga na stadion dziesiątki tysięcy kibiców, a już podczas najbliższego meczu może poprawić kolejny historyczny wynik. Tym razem chodzi o łączną liczbę widzów na wszystkich spotkaniach domowych w jednym sezonie.
Zobacz również: Kolejny występ Lewandowskiego! Chicago odwróciło losy meczu [WIDEO]

















