Miał sprytny plan, ale się nie powiódł. Trener Wieczystej znów ukarany
Krzysztof Porebski / PressFocus /NEWSPIX.PL
Komisja Ligi nałożyła dodatkową karę dyskwalifikacji na Żeljko Kopicia za instruowanie sztabu Wieczystej Kraków podczas meczu z Wisłą Płock mimo aktywnego zawieszenia.
Żeljko Kopić jeszcze nie wraca na ławkę rezerwowych Wieczystej Kraków. Chorwacki szkoleniowiec został ukarany dodatkową dyskwalifikacją przez Komisję Ligi. Jest to pokłosie incydentu, do którego doszło podczas spotkania z Wisłą Płock, kiedy to opiekun krakowskiego zespołu próbował obejść wcześniej nałożone na niego sankcje.
Przypomnijmy, że Kopić otrzymał czerwoną kartkę w starciu z Widzewem Łódź, co skutkowało zawieszeniem na dwa mecze. Choć trener formalnie nie mógł prowadzić zespołu przeciwko Wiśle Płock i GKS-owi Katowice, w pierwszym z tych spotkań zajął miejsce tuż za ławką rezerwowych. Stamtąd, mimo zakazu, przekazywał wskazówki swojemu sztabowi. Choć w kolejnym meczu w Katowicach usiadł już znacznie wyżej na trybunach, Komisja Ligi nie pozostała obojętna na wcześniejsze złamanie regulaminu.
Oficjalny komunikat Komisji Ligi
„Trener Żeljko Kopić został ukarany karą jednego meczu dyskwalifikacji za niewykonanie kary dyskwalifikacji w czasie meczu Wieczysta Kraków – Wisła Płock” – czytamy w oficjalnym komunikacie opublikowanym po środowym posiedzeniu.
Organ dyscyplinarny precyzyjnie wskazał powód zaostrzenia kary: „W trakcie wyżej wymienionych zawodów pomimo dyskwalifikacji udzielał bezpośrednio uwag członkom sztabu trenerskiego, tym samym naruszając art. 19 par. 3 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN”.
Dodatkowe zawieszenie oznacza, że szkoleniowca zabraknie podczas najbliższego starcia z Rakowem Częstochowa, które zaplanowano na piątek, 16 października. Dla beniaminka z Krakowa, który po dziesięciu kolejkach ma na koncie osiem punktów i zajmuje 15. lokatę w tabeli, absencja pierwszego trenera to spore osłabienie. Rywale z Częstochowy znajdują się w jeszcze trudniejszej sytuacji, zamykając ligową stawkę z dorobkiem zaledwie trzech „oczek”.

















