Francuzi piszą o Górniku Zabrze. „Nie prezentował się dobrze”
Marcin Bulanda / PressFocus/NEWSPIX.PL
Górnik Zabrze pożegnał się z marzeniami o grze w Lidze Konferencji. Jak porażkę 1:4 z Monaco oceniły francuskie media?
W XXI wieku Górnik tylko dwa razy walczył realnie o europejskie puchary. W rozgrywkach 2018/19 AS Trencin wyeliminował Zabrzan z eliminacji do Ligi Europy, a w obecnym sezonie Górnik startował w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, gdzie za mocne okazało się Fenerbahce. Potem nie udało się trafić do Ligi Europy po porażce z Ferencvárosem. Teraz marzeń Trójkolorowych o Lidze Konferencji pozbawiło Monaco.
Co na ten temat pisała francuska prasa? Niewiele. Ale „Le Figaro” oraz „L’Equipe” poświęciło nieco miejsca polskiej drużynie.
„Le Figaro” o meczu Monaco 4:1 Górnik
„Monaco z łatwością pokonało polską drużynę – Górnika Zabrze (4:1). Trener Felipe Luis nie zdecydował się na rotację składu w meczu z Górnikiem. Wystawił tę samą jedenastkę, która wygrała w Le Havre (1:0) w pierwszym meczu Ligue 1. Monaco powinno więc odegrać dużą rolę w Lidze Konferencji. Po pierwszych 20 minutach, podczas których Polacy czekali na ruch Monakijczyków, postanowili przyspieszyć grę, by spróbować odrobić stratę z pierwszego meczu. Nie wyszło im to na dobre, ponieważ wkrótce potem, po dobrze przeprowadzonej kontrze Mamadou Coulibaly’ego, młody niemiecki napastnik Paris Brunner (20 lat) skutecznie przelobował Philippa Schulza (1:0, 30. minuta). Potem Coulibaly podwyższył na 2:0″ – czytamy w relacji „Le Figaro”
„W drugiej połowie monakijczycy ostatecznie rozstrzygnęli losy meczu. W wyniku wysokiego pressingu Aleksandr Gołowin również pokonał Schulzego, który nie prezentował się zbyt pewnie (3:0, 50. minuta). 6 200 widzów zgromadzonych na stadionie Louis-II, który obecnie przechodzi remont, było nawet świadkami bramki Miki Bieretha (4:0, 79. minuta), który strzelił gola już w pierwszym meczu na wyjeździe, a na własnym boisku nie trafił do siatki od 21 września 2025 roku, kiedy to pokonał Metz (5:2) – czyli od 340 dni” – podsumowuje francuski dziennik.
Z kolei „L’Equipe” zaznacza, że o awansie ekipy z Księstwa przesądzili „błyskotliwi skrzydłowi Mamadou Coulibaly i Nazinho, którzy kompletnie zdominowali boczne sektory boiska i szybko pozbawili zabrzan złudzeń.”

















