Fran Tudor bije się w piersi. “Mój błąd przy bramce”
SOPA Images Limited / Alamy
Fran Tudor przyznał, że to jego błąd doprowadził do straty bramki przez Raków. Częstochowianie po porażce 2:3 z Hajdukiem Split stracili szanse na awans do fazy ligowej Ligi Konferencji.
Fran Tudor po porażce Rakowa Częstochowa z Hajdukiem Split
Fran Tudor na gorąco skomentował porażkę Rakowa Częstochowa. Ekipa Dawida Kroczka uległa Hajdukowi Split 2:3 (4:5 w dwumeczu), przez co straciła szanse na awans do fazy ligowej Ligi Konferencji. Defensor Medalików przyznał, że to jego błąd zadecydował o jednej z bramek dla rywala.
Słabo. Trzeba być szczerym. Straciliśmy dwie bramki ze stałych fragmentów – czegoś, co było naszą mocną stroną. Mieliśmy swoje sytuacje i ich nie wykorzystaliśmy. Mój błąd był przy bramce. Nie mogę tak grać. Taka jest piłka. Dziś przegrywamy i odpadamy. Było czuć, że jesteśmy mocniejsi na boisku, ale nie strzeliliśmy bramek
stwierdził Chorwat na antenie Kanału Sportowego.
Koniec końców Raków nie zagra w Lidze Konferencji. W poprzednim sezonie żyliśmy kapitalną przygodą Rakowa w tych rozgrywkach. Częstochowianie w tabeli fazy ligowej zajęli drugie miejsce. Potem w fazie pucharowej stoczyli niezły bój z Fiorentiną. W tym roku wydawało się, że udane dwumecze z Vallettą (7:1) i Hammarby (1:0) też poprowadzą drużynę spod Jasnej Góry do awansu. Niestety, Hajduk okazał się zbyt mocny…
Czytaj też:

















