Dopiero co odszedł z Rakowa, już znalazł nowy klub. Powrót do ojczyzny
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Po wygaśnięciu kontraktu z Rakowem Częstochowa Srđan Plavšić wraca do ojczyzny i wzmacnia szeregi FK Železničar Pančevo. Serbski wahadłowy dołączył do nowej ekipy na zasadzie wolnego transferu, szukając szansy na regularną grę po trudnym, naznaczonym urazami okresie w barwach Medalików.
Srđan Plavšić wraca do ligi serbskiej
Były zawodnik Rakowa Częstochowa, Srđan Plavšić, oficjalnie znalazł nowego pracodawcę po tym, jak z końcem czerwca wygasła jego umowa z polskim klubem. Serbski wahadłowy zdecydował się na powrót do ojczyzny, podpisując kontrakt z FK Železničar Pančevo. Klub znad Dunaju wykorzystał okazję do sprowadzenia zawodnika na zasadzie wolnego transferu.
Przygoda Plavšicia pod Jasną Górą rozpoczęła się latem 2023 roku, jednak od początku była naznaczona kłopotami. Pobyt Serba w Częstochowie szybko został zakłócony przez problemy zdrowotne, a po powrocie do pełni sił zawodnik musiał mierzyć się z dużą konkurencją w zespole. Ostatecznie nie mógł liczyć na regularne występy w układance taktycznej Marka Papszuna, co skutkowało wypożyczeniem do czeskiego Banika Ostrawa.
Pobyt w Czechach nie przyniósł oczekiwanego przełomu. Serb ponownie zmagał się z urazami, a sam Banik zanotował rozczarowujące rozgrywki, zmuszony do walki o ligowy byt w barażach. Brak regularnej gry i stabilnej formy sprawił, że władze Rakowa pod koniec sezonu podjęły definitywną decyzję o nieprzedłużaniu wygasającego kontraktu z wahadłowym.
Czytaj także: Piłkarz Widzewa pokazał wielki charakter. „Wielu kibiców o tym nie wie”
Nowy rozdział w ekipie z Pančeva
Mimo otrzymania kilku innych ofert, Plavšić zdecydował się na dołączenie do zespołu prowadzonego przez Radomira Kokovicia. Železničar Pančevo ma za sobą udany czas w lidze serbskiej, którą w poprzedniej kampanii zakończył na wysokim czwartym miejscu. Pozwoliło to klubowi na udział w eliminacjach Ligi Konferencji, choć ich przygoda z europejskimi pucharami zakończyła się na pierwszej przeszkodzie po dwumeczu z Bragą.
Dla byłego gracza Dumy Częstochowy transfer ten stanowi okazję do powrotu do regularnych występów w dobrze znanym mu środowisku. Serbski klub liczy, że doświadczenie zebrane przez zawodnika na boiskach Ekstraklasy i w lidze czeskiej pomoże drużynie w walce o czołowe lokaty w krajowych rozgrywkach.
Czytaj także: Z Legii Warszawa do pierwszoligowca. Ale najpierw nowy kontrakt

















