Kownacki postanowił, gdzie będzie grał. Spore zaskoczenie
DEFODI IMAGES/NEWSPIX.PL
Werder Brema dał bardzo jasno Dawidowi Kownackiemu do zrozumienia, że nie ma czego szukać w zespole, bo będzie co najwyżej czwartym w hierarchii do gry napastnikiem. Tymczasem Polak, mimo masy plotek, postanowił… pozostać w Werderze.
Kownacki zostaje nad Wezerą
Dawid Kownacki podjął kluczową decyzję dotyczącą swojej przyszłości w barwach Werderu Brema. Jak informuje „Bild”, polski napastnik zrezygnował z planów odejścia w ostatnim dniu okienka transferowego i zamierza wypełnić swój kontrakt w zespole Bremeńczyków. Choć 29-latek był postrzegany jako jeden z głównych kandydatów do pożegnania się z klubem z Osterdeich, ostatecznie zdecydował się pozostać w drużynie, co dla dyrekcji sportowej SVW stanowi spore wyzwanie budżetowe.
Główną barierą w zmianie barw klubowych okazały się wymagania finansowe. Werder oczekiwał za Polaka kwoty rzędu 1,5 miliona euro, a potencjalnych zainteresowanych odstraszały również wysokie, siedmiocyfrowe zarobki zawodnika. Pozostanie snajpera w klubie jest dla dyrektora sportowego Clemensa Fritza „gorzką pigułką”, gdyż zaoszczędzona pensja oraz kwota odstępnego mogły zostać wykorzystane na sfinalizowanie innych ruchów na rynku transferowym w ostatniej chwili.
Sytuacja sportowa Kownackiego w SVW pozostaje skomplikowana. Obecnie jest on dopiero czwartym wyborem w ataku, przegrywając rywalizację z Niclasem Füllkrugiem, Cedrikiem Ittenem oraz młodym Salimem Musahem. Reprezentant Polski nie znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie w Pucharze Niemiec ani na inaugurację Bundesligi. Mimo to, napastnik ma wciąż żywić nadzieję na wywalczenie lepszej pozycji dzięki ponownej współpracy z Danielem Thioune, z którym odnosił sukcesy podczas wspólnej pracy w Düsseldorfie.
Jeśli pozycja 29-letniego gracza nie ulegnie poprawie, temat jego transferu stanie się prawdopodobnie ponownie aktualny w styczniu. W przeciwnym razie Kownacki może pozostać w Bremie nawet do 2027 roku, kiedy to wygaśnie jego umowa. Z polskich ekip napastnika łączono między innymi z Widzewem Łódź i Koroną Kielce… może ten temat wróci po zakończeniu kampanii.

















