Gwiazdor Jagiellonii wściekły na sędziego! „Nie wiem, czemu podjął taką decyzję”
Fot. Maciej Gilewski / 400mm.pl
Jagiellonia Białystok przegrała u siebie 0:3 z Anderlechtem w meczu Ligi Europy, w którym nie zabrakło sędziowskich kontrowersji. Napastnik Ousmane Sow w pomeczowym wywiadzie otwarcie krytykował brak czerwonej kartki dla Giuliana Biancone po spornym starciu w polu karnym.
Porażka w cieniu sędziowskich kontrowersji
Jagiellonia Białystok przegrała na własnym terenie 0:3 z Anderlechtem w spotkaniu Ligi Europy. Choć gospodarze stwarzali sobie pojedyncze szanse, belgijski zespół prowadzony przez Vitora Bruno zdominował przebieg rywalizacji. Ousmane Sow w rozmowie na antenie Polsatu Sport podzielił się swoimi spostrzeżeniami po zakończeniu meczu.
– Zagraliśmy z bardzo dobrym zespołem. Musimy mieć więcej pewności siebie na boisku, jeśli chcemy stawiać czoła takim rywalom. Teraz znajdujemy się w trudnym momencie, ale musimy iść naprzód – podkreślił piłkarz.
Pretensje o brak czerwonej kartki
W trakcie drugiej połowy doszło do spornej sytuacji, w której Sow przewrócił się po starciu z Giulianem Biancone. Napastnik ekipy z Białegostoku liczył na interwencję arbitra, jednak sędzia Ondrej Berka nie przerwał gry. Zawodnik był przekonany, że w tej akcji doszło do przewinienia kwalifikującego się na wykluczenie przeciwnika.
“Jagiellonia nie ma nic wspólnego z Europą”. Belgijskie media po laniu w Białymstoku
– Upadłem, bo obrońca mnie dotknął. Jestem pewien, że był kontakt. Gdyby go nie było, to bym nie upadł i mógłbym strzelić gola. Nie wiem, dlaczego sędzia podjął taką decyzję, nie wiem, czemu nie pokazał czerwonej kartki – wyjaśnił Francuz w rozmowie z Polsatem Sport.
Dla zespołu Adriana Siemieńca jest to kolejny nieudany występ w ostatnim czasie, gdyż drużyna nie wywalczyła żadnych punktów w czterech poprzednich seriach gier w Ekstraklasie. Szansa na przełamanie nastąpi w najbliższą niedzielę o godzinie 14:45, kiedy to Jagiellonia zmierzy się z Wisłą Płock.

















