Dramat gwiazdy United! Grał w Lidze Mistrzów, złodzieje okradli jego dom
IMAGO/NEWSPIX.PL
Rezydencja kapitana Manchesteru United Bruno Fernandesa została okradziona podczas meczu z Como, w którym jego zespół przegrał 1:4. W czasie gdy Portugalczyk grał mecz, złodzieje okradali jego dom!
Rezydencja Bruno Fernandesa splądrowana podczas meczu
Kapitan Manchesteru United stał się kolejną ofiarą gangu wyspecjalizowanego w okradaniu piłkarzy podczas ich występów na boisku. Jak poinformował portal The Sun, do wycenianej na 4 miliony funtów posiadłości Portugalczyka w Cheshire włamano się w środowy wieczór, gdy zawodnik przebywał z zespołem we Włoszech i grał z Como w Lidze Mistrzów.
Trzech zamaskowanych sprawców dostało się na teren sześcioosobowej rezydencji w Nether Alderley około godziny 20:30. Złodzieje prawdopodobnie przedostali się przez ogrodzenie od strony lasu i wynieśli z domu designerską biżuterię oraz inne kosztowności. W momencie napadu żony piłkarza, Any Pinho, oraz ich dwójki dzieci nie było w budynku. Co istotne, włamywacze nie zdecydowali się na kradzież luksusowych samochodów zaparkowanych przed domem, w tym dwóch modeli marki Bentley o łącznej wartości 430 tysięcy funtów.
– Bruno i Ana są całkowicie zdruzgotani. Naruszenie prywatności domu w taki sposób, gdy reprezentujesz swój klub, jest najgorszym koszmarem każdego piłkarza – przekazało anonimowe źródło cytowane przez The Sun.
Służby zostały powiadomione o zdarzeniu przez sąsiada, który zauważył podejrzane osoby w ogrodzie. Choć funkcjonariusze policji z Cheshire pojawili się na miejscu w ciągu dziesięciu minut, sprawcy zdołali zbiec przed ich przyjazdem. – To dochodzenie jest na wczesnym etapie i robimy wszystko, co w naszej mocy, aby wyśledzić osoby odpowiedzialne – zaznaczył inspektor David Jarvis w oficjalnym komunikacie policji.

















