Oto „Nowy Kaka”. Włosi pieją z zachwytów!
Serie A | UEFA (X)
Como rozbiło Manchester United 4:1 w Lidze Mistrzów, a głównym architektem triumfu został Nico Paz, który zdobył dwie bramki i zaliczył asystę. – Przypominał Kakę – pisze „La Gazzetta dello Sport”.
Luigi Garlando na łamach „La Gazzetta dello Sport” opisał prestiżowy triumf Como jako wynik, który na stałe wpisuje włoski klub na mapę wielkiego futbolu, przywołując skojarzenia z dynamicznym rozwojem, jaki przed laty stał się udziałem Atalanty. Dla Manchesteru United była to pierwsza porażka w tych rozgrywkach na włoskiej ziemi od maja 2007 roku, kiedy to uległa Milanowi. Wielkiemu Milanowi Carlo Ancelottiego.
Nico Paz przyćmił rywali
Głównym architektem triumfu gospodarzy był Nico Paz, który zapisał na swoim koncie dwa trafienia oraz asystę. Opta podaje, że Argentyńczyk, który ma 22 lata i 43 dni, został drugim najmłodszym południowoamerykańskim graczem, który trafił do siatki w Lidze Mistrzów przeciwko Manchesterowi United, po Lionel Messi (21 lat i 337 dni w finale z 2009 roku).
Według relacji włoskiego dziennika, Argentyńczyk był dla defensywy przeciwnika nie do zatrzymania, a jego dyspozycję porównano do legendarnego występu Kaki sprzed dziewiętnastu lat. Poza nim wysoką formę zaprezentował Lucas Da Cunha, którego rola taktyczna w środku pola okazała się kluczowa dla zachowania balansu w drużynie prowadzonej przez Cesca Fabregasa.
Manchester United zaprezentował się wyjątkowo słabo, oddając pierwsze celne uderzenie dopiero po godzinie gry, gdy przegrywał już trzema bramkami. Goście zostali zdominowani pod każdym względem, w tym również fizycznym. Do przerwy Como utrzymywało się przy piłce przez 64 procent czasu, całkowicie kontrolując wydarzenia na boisku. Sytuacja Michaela Carricka stała się bardzo trudna, a włoskie media sugerują, że jego posada na stanowisku menedżera jest poważnie zagrożona.
Porażka ta pogłębia kryzys klubu z Manchesteru, który na serię pięciu zwycięstw z rzędu czeka od ponad 750 dni.
















