Nie mogło być inaczej. Polska znowu spada w rankingu FIFA
FOT. PIOTR KUCZA/400mm.pl
Porażka w Zenicy zepchnęła Biało-Czerwonych na 37. lokatę w rankingu FIFA, plasując kadrę Jana Urbana tuż za plecami Ukrainy i Rosji.
Wyjazdowa porażka reprezentacji Polski z Bośnią i Hercegowiną (0:1) w czwartej kolejce Ligi Narodów pociągnęła za sobą konsekwencje w najnowszym notowaniu rankingu FIFA. Drużyna prowadzona przez selekcjonera Jana Urbana zanotowała spadek o jedną lokatę i obecnie zajmuje 37. miejsce. Polacy stracili w Zenicy blisko dziewięć punktów, co sprawiło, że z dorobkiem 1514,58 pkt plasują się bezpośrednio za plecami Ukrainy (1535,27 pkt) oraz Rosji (1537,15 pkt).
Sytuacja w grupie dywizji B Ligi Narodów ma wyraźne odzwierciedlenie w tabeli. Liderujący w naszej stawce Szwedzi, po zwycięstwie nad Rumunią, awansowali o trzy pozycje i zajmują obecnie 34. lokatę. Z kolei nasi ostatni rywale, Bośniacy, przesunęli się o cztery miejsca w górę na 57. pozycję, wyprzedzając tym samym Rumunów, którzy po dotkliwym spadku o sześć miejsc wylądowali na 58. lokacie.
Na samym szczycie światowego zestawienia nie doszło do zmian w pierwszej czwórce. Liderem pozostaje Hiszpania, wyprzedzająca Argentynę, Francję oraz Anglię. Do istotnego przetasowania doszło natomiast na piątym miejscu, na które awansowała Portugalia. Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego wyprzedziła Brazylię oraz Maroko. Czołową dziesiątkę zamykają kolejno Belgia, Holandia i Meksyk.
Biało-Czerwoni otrzymają szansę na poprawienie swojego dorobku punktowego oraz pozycji w rankingu FIFA podczas listopadowego zgrupowania. W ramach ostatnich kolejek Ligi Narodów Polacy zmierzą się na wyjeździe z Rumunią (14 listopada) oraz podejmą u siebie reprezentację Szwecji (17 listopada). Oba spotkania rozpoczną się o godzinie 20:45.
















