Gwiazda Newcastle może odejść. Znamy szczegóły oferty giganta
PressFocus/MB Media
Przyszłość Bruno Guimaraesa na St James’ Park stoi pod znakiem zapytania, a sytuację kapitana Srok uważnie monitoruje gotowy na wielomilionowy transfer Arsenal. Eddie Howe przyznaje, że nie jest pewien dalszych losów brazylijskiego pomocnika, który według doniesień zadeklarował chęć dołączenia do ekipy Kanonierów.
Niepewna przyszłość lidera Srok
Przyszłość Bruno Guimaraesa w Newcastle United stoi pod znakiem zapytania. Menedżer zespołu, Eddie Howe, przyznał publicznie, że nie jest pewien, co przyniosą najbliższe tygodnie dla brazylijskiego pomocnika. Sytuację uważnie monitoruje Arsenal, który rozważa złożenie oferty opiewającej na 70 milionów funtów. Sam zawodnik miał już zadeklarować chęć opuszczenia St James’ Park i dołączenia do aktualnych mistrzów Premier League.
Londyńczycy przygotowują ofertę za Guimaraesa
Choć włodarze Newcastle United oficjalnie twierdzą, że ich kluczowy pomocnik nie jest na sprzedaż i do klubu nie wpłynęła jeszcze żadna formalna propozycja, Eddie Howe nie ukrywa niepewności towarzyszącej temu oknie transferowemu. „Spójrzcie, nie wiem, co wydarzy się z przyszłością Bruno, to sprawa dla innych osób, by o tym spekulować” – przyznał szkoleniowiec podczas ostatnich wypowiedzi.
Howe podkreślił, że utrzymuje bliskie relacje z reprezentantem Brazylii, jednak nie na wszystkie aspekty potencjalnego transferu ma bezpośredni wpływ. „Rozmawiałem z Bruno przed, w trakcie i po Mistrzostwach Świata. Mieliśmy kilka naprawdę dobrych rozmów. On jest po prostu fantastyczną osobą. Są rozmowy, w których nie biorę udziału” – wyjaśnił menedżer Newcastle.
Szkoleniowiec zaznaczył również, jak ważną postacią dla całej społeczności skupionej wokół klubu jest Guimaraes, który pełni funkcję kapitana. „Jest kapitanem naszego klubu i był niewiarygodnym zawodnikiem przez cały czas, gdy ze sobą pracujemy. Mówię w imieniu wszystkich w klubie: absolutnie go kochamy i oczywiście każdy chciałby, aby został. Ma wrócić 31 lipca i nic nie wskazuje na to, że go wtedy nie będzie” – dodał opiekun zespołu.
Dla Howe’a obecna sytuacja kadrowa jest dużym wyzwaniem, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych ubytków w składzie. „Nie chcemy tracić naszych najlepszych zawodników. To oczywiste stwierdzenie. Utrata tych dwóch wielkich graczy jest dla nas bolesna i trudna. Dla mnie to jak dotąd kolejne wymagające lato” – podsumował menedżer Newcastle United.
Czytaj także: Cel transferowy Legii potwierdza – oferta na stole















