Został gwiazdą mundialu. Teraz przyznaje: Wolałbym wcześniejsze życie
fot. IMAGO/NEWSPIX.PL
Vozinha był jedną z największych sensacji mistrzostw świata 2026. 40-letni bramkarz Republiki Zielonego Przylądka zatrzymał Hiszpanię, stał się internetową gwiazdą i po turnieju trafił do Colo-Colo. Kilka miesięcy później przyznaje jednak, że ogromna popularność ma również ciemną stronę i gdyby mógł wybierać, wolałby życie sprzed mundialu.
Vozinha był jednym z odkryć minionych mistrzostw świata. 40-letni bramkarz Republiki Zielonego Przylądka zanotował bardzo dobre występy podczas turnieju, a jego popularność eksplodowała. Już podczas meczu z Hiszpanią zanotował kilka świetnych interwencji, a potem imponował też przeciwko Argentynie.
Vozinha: Straciłem spokój i ciszę
Bramkarz na pewno nie spodziewał się takiej fali sławy. Podczas mundialu liczba obserwatorów na jego Instagramie wzrosła do ponad 28 milionów. Dostał też mnóstwo propozycji współprac reklamowych. Jak sam przyznaje, z perspektywy czasu żałuje, że tak się stało. Zdecydowanie wolał swoje życie sprzed mistrzostw świata.
– Straciłem spokój i ciszę. Nie mam już prywatności, a przynajmniej mam jej znacznie mniej niż dawniej. Gdy wychodzę do restauracji, zawsze znajdzie się ktoś, kto chce zrobić sobie ze mną zdjęcie albo prosi o autograf. (…) Podczas mundialu otrzymałem mnóstwo ofert reklamowych. Zgodziłem się na jedną, wolałem skupić się na turnieju. Nie wiem, co przyniesie przyszłość, ale nie chcę reklamować alkoholu, nikotyny lub zakładów bukmacherskich. Wielu ludzi chce popularności, ale widzą tylko jedną stronę monety. Szczerze mówiąc, gdyby ktoś zaoferował mi moje wcześniejsze życie w wymianie za obecne, zgodziłbym się. Wolałem poprzednie życie – podsumował Vozinha dla „The Observer”.
Sława dała mu też wielki transfer
Podczas swojej kariery Vozinha reprezentował takie kluby, jak AEL Limassol, GD Chaves, Gil Vicente czy AS Trencin. Nigdy nie zagrał też w fazie grupowej europejskich pucharów. Po znakomitym mundialu 93-krotny reprezentant Republiki Zielonego Przylądka dostał propozycję transferu do legendarnego Colo-Colo. Z chilijskim gigantem związał się do grudnia 2026 roku.

















