Cel transferowy Legii potwierdza. Jest oferta na stole
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Legia Warszawa stara się o finalizację transferu Bogdana Wjunnyka. W rozmowie z Karoliną Jaskulską z Kanału Sportowego napastnik Lechii Gdańsk zdradził, jak obecnie wygląda sytuacja.
Legia wciąż poluje na Wjunnyka
Legia Warszawa dokonała pięciu transferów w letnim okienku. Na Łazienkowską trafił m.in. Michal Sevcik, Zoran Arsenić i Łukasz Zjawiński. To jednak nie koniec planów stołecznej ekipy. Władze klubu wciąż chcą wzmocnić ofensywę.
Od kilku dni mówi się o tym, że ekipa prowadzona przez Marka Papszuna interesuje się Bohdanem Wjunnykiem, który w minionym sezonie Ekstraklasy strzelił trzy gole dla Lechii Gdańsk. W rozmowie z Karoliną Jaskulską z Kanału Sportowego ukraiński napastnik potwierdził medialne doniesienia, jednocześnie przyznając, że Paolo Urfer wciąż nie dał mu zielonego światła na zmianę klubu. Zdradził też, że wciąż nie jest zdolny do gry.
– Jest oferta z Legii, ale Paolo ją ignoruje. Jestem wciąż kontuzjowany, sam przechodzę rekonwalescencję. Klub mi nie pomaga – przekazał.
Wjunnyk nie znalazł się w kadrze Lechii Gdańsk na piątkowy mecz z Pogonią Grodzisk Mazowiecki – podobnie jak Tomas Bobcek, Camilo Mena czy też Rifet Kapić. W debiucie Vladyslava Lupashko na ławce trenerskiej Lechii spadkowicz z Ekstraklasy przegrał 0:3. W wyjściowym składzie znalazło się aż pięciu nastolatków. Zadebiutował m.in. 15-letni Martin Szczerbiński.
Czytaj też:

















