„My się wiecznie boimy”. Michallik krytycznie o braku młodych w reprezentacji Polski
SIPAUSA/NEWSPIX.PL
W sobotnim towarzyskim meczu z Peru w drużynie Stanów Zjednoczonych zagrało aż ośmiu nastolatków. Janusz Michallik w Kanale Sportowym ubolewał, że do czegoś takiego nie dochodzi w reprezentacji Polski.
Ekstremalnie młoda wyjściowa jedenastka kadry USA
W ostatnią sobotę reprezentacja Stanów Zjednoczonych rozegrała pierwszy mecz po mundialu, którego była współgospodarzem. Kadra Mauricio Pochettino nie dała szans Peru, wygrywając 4:1. Ze świetnej strony pokazał się przymierzany do polskiej kadry Julian Zakrzewski-Hall – debiutant strzelił gola i zanotował asystę.
Spotkanie to było wyjątkowe z uwagi na wystawiony przez Pochettino skład. W wyjściowej jedenastki kadry USA znaleźli się m.in. 17-letni Cavan Sullivan, 18-letni Peyton Miller czy 19-letni Justin Ellis. Z ławki natomiast weszli Mathis Albert i Adri Mehmeti (po 17 lat) czy właśnie Zakrzewski i Neil Pierre (po 18 lat).
Czytaj także: 96 lat czekania na zwycięstwo w Szwecji. Polacy stają przed historyczną szansą
Michallik ubolewa nad brakiem młodych w reprezentacji Polski
Do samego spotkania, jak i wątku bardzo młodego składu reprezentacji USA odniósł się mający z nią bardzo dużo wspólnego Janusz Michallik. Zwrócił uwagę, że w przypadku reprezentacji Polski nikt nie myśli o tego typu „eksperymentach”.
– Pochettino chciał zobaczyć nowych zawodników i zobaczyć, co ma „w zanadrzu”. Zaraz ktoś powie, że to były mecze towarzyskie. Ale przecież w czerwcu, z Nigerią i Ukrainą, można było to zrobić. Nikt się tego nie boi, tylko my się wiecznie boimy. Jak nie Lewy, to kto? Jak nie Zieliński, to kto? I ta historia się powtarza. Dlatego jesteśmy w takim miejscu – powiedział.
W obecnej reprezentacji Polski mamy zaledwie czterech nastolatków. To dowołany na zgrupowanie Oskar Pietuszewski (18 lat), który finalnie nie znalazł się w kadrze na mecz ze Szwecją, jego rówieśnik Kacper Potulski, a także 19-letni Wojciech Mońka i Marcel Reguła.
Czytaj także: Kosowski sugeruje Urbanowi odważną decyzję ws. Lewandowskiego. „Tylko on może to zrobić”

















