Pietuszewski powołany do kadry. Portugalczycy narzekają na Urbana
fot. ZUMA/NEWSPIX.PL
Oskar Pietuszewski został dowołany do reprezentacji Polski po kontuzji Jakuba Kamińskiego. Decyzja Jana Urbana spotkała się z nerwową reakcją w Portugalii. „A Bola” twierdzi, że FC Porto miało inne plany wobec 18-letniego skrzydłowego.
Oskar Pietuszewski od początku sezonu mierzył się z problemami zdrowotnymi. Jan Urban pominął go więc przy powołaniach do reprezentacji Polski na trwające zgrupowanie. Tuż przed przerwą reprezentacyjną skrzydłowy wrócił jednak do gry i zaliczył kilka minut w hitowym starciu FC Porto z Benficą. Po urazie Jakuba Kamińskiego sztab szkoleniowy postanowił zastąpić go właśnie 18-latkiem, który został dowołany do kadry na pozostałe mecze Ligi Narodów.
Zła wiadomość dla FC Porto
W Portugalii nie odebrali tej decyzji optymistycznie. „A Bola” zwraca uwagę, że Pietuszewski jest już dziesiątym zawodnikiem FC Porto powołanym na obecne zgrupowania reprezentacji. Kadra Francesco Fariolego podczas przerwy i tak była więc mocno ograniczona, a dodatkowe powołanie Polaka jeszcze bardziej uszczupliło grupę pracującą w klubie.
Nie jest to jedyny powód FC Porto do niepokoju. Pietuszewski miał poświęcić przerwę reprezentacyjną na powrót do optymalnej formy po dłuższej nieobecności spowodowanej kontuzją.
Porto chciało odbudować Pietuszewskiego po kontuzji
Problemy mięśniowe Pietuszewskiego ciągnęły się w zasadzie od letniego okresu przygotowawczego. Skrzydłowy miał wrócić do gry wcześniej, ale doszło do nawrotu urazu. Jeszcze dwa tygodnie temu zawodnik trenował indywidualnie, ale finalnie otrzymał „zielone światło” od lekarzy, by zagrać z Benficą.
Z perspektywy Porto obecna przerwa reprezentacyjna miała więc być dla Pietuszewskiego bardziej okresem nadrabiania zaległości niż kolejnym intensywnym blokiem meczowym.
Tłumacząc tę decyzję Urban przekazał, że nie wiedział o dyspozycyjności Pietuszewskiego. Przed zgrupowaniem myślał, że ten potrzebuje jeszcze czasu, aby wrócić na boisko. Skoro wystąpił przeciwko Benfice to jest gotowy, by pomóc Biało-Czerwonym. Mimo tego, nie znalazł się w kadrze meczowej na poniedziałkowe starcie ze Szwecją.

















