Grosicki stracił miejsce w składzie Pogoni. „Nic nie muszę nikomu udowadniać”
fot. Antoni Dec / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Kamil Grosicki w poprzednich sezonach był jedną z najważniejszych postaci Pogoni Szczecin, ale obecne rozgrywki wyglądają dla niego zupełnie inaczej. Kapitan Portowców dostaje niewiele minut w Ekstraklasie, natomiast w sparingu z Udinese wrócił do podstawowego składu i zanotował asystę. Po spotkaniu jasno odniósł się do swojej obecnej sytuacji.
Pogoń Szczecin w minioną sobotę rozegrała towarzyski mecz z Udinese, którego celem było wsparcie finansowe dla Roberta Dymkowskiego. Dochód z tego wydarzenia ma zostać przekazany na leczenie legendarnego piłkarza Portowców. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a dla Pogoni jedynego gola zdobył Jan Biegański. Asystował mu Kamil Grosicki, który wrócił do podstawowego składu i spędził na murawie 70 minut.
Grosicki: Nic nie muszę nikomu udowadniać
Na przestrzeni lat Grosicki był kluczową postacią Pogoni i jednym z najlepszych piłkarzy w Ekstraklasie. W tym sezonie sytuacja wygląda inaczej – Oscar Garcia zdegradował go do roli rezerwowego. Po meczu z Udinese skrzydłowy podjął ten temat.
Cieszę się, że pograłem i, jak to się mówi, ile paliwa miałem, tyle dałem. Ja już jestem w tym wieku, że nic nie muszę nikomu udowadniać ani pokazywać. Kocham ten klub, wspieram kolegów z drużyny i to jest dla mnie najważniejsze
komentuje Grosicki, cytowany przez pogonsportnet.pl.
38-latek nie krytykuje publicznie decyzji szkoleniowca. Jego słowa pokazują, że akceptuje fakt, iż jego pozycja w zespole jest dzisiaj inna niż w poprzednich sezonach.
Grosicki stracił miejsce w składzie Pogoni
W tym sezonie Grosicki zaczął od pierwszej minuty tylko w meczu Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław. W Ekstraklasie trzykrotnie wchodził z ławki rezerwowych, a w ostatnich czterech kolejkach nawet się z niej nie podniósł. Skala zmiany jest bardzo duża, bowiem jeszcze w poprzedniej kampanii Grosicki wystąpił w 31 ligowych meczach, notując w nich sześć bramek i pięć asyst.
Kontrakt Grosickiego z Pogonią Szczecin jest ważny do czerwca 2027 roku. Jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Jeszcze do niedawna do jego transferu przymierzał się Widzew Łódź, ale ten był jeszcze gwiazdą Ekstraklasy.
Zobacz również: Runjaić wrócił do Szczecina. „Pogoń nigdy nie była dla mnie zwykłym klubem”

















