Oto najsłabszy punkt w składzie Legii. Klub już działa?
RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL
Robert Podoliński na antenie Kanału Sportowego przyznał, że jego zdaniem słabym punktem Legii Warszawa jest lewa strona, głównie za sprawą Roberta Deziela Juniora.
Robert Deziel Jr dołączył do Legii Warszawa w tegorocznym letnim okienku transferowym, za darmo, przechodząc z rezerw Bayernu Monachium. Zakładano, że będzie tylko poszerzeniem głębi składu, szczególnie na starcie swojej przygody z profesjonalnym futbolem. Tymczasem w zasadzie od samego początku kampanii wskoczył do wyjściowego składu: ominął tylko jeden mecz, ligowy z Motorem Lublin (3:2).
Legia Warszawa nie ma stoperów
Powód tego stanu rzeczy jest bardzo prosty: Marek Papszun po prostu nie ma kim grać. To nie tak, że Deziel Jr oczarował go swoim poziomem, ale zwyczajnie brakuje alternatyw. Wojskowi mają bardzo mało stoperów w kadrze, szczególnie jeśli mowa o takich, którzy mogą grać bliżej lewej flanki. 21-latek z USA jest w zasadzie obunożny, więc Marek Papszun wykorzystuje go jako tego pół-lewego.
Jak na start swojej przygody z profesjonalnym futbolem i pierwsze miesiące na tym poziomie Deziel Jr nie spisuje się źle. Jeżeli natomiast weźmiemy pod uwagę wymagania Ekstraklasy i oczekiwania Legii Warszawa, to trzeba przyznać, że 21-latek odstaje względem reszty składu. Widzi to Robert Podoliński, który tym bardziej docenia pracę trenera Legii Warszawa.
— Ogromne słowa uznania dla Marka Papszuna. Patrząc na zestawienie tej linii obrony i patrząc na Deziela, zastanawiam się, co by było, gdyby Marek Papszun miał tam dobrze grającego w obronie defensora, który pomagałby czuć swobodę Vinagre’owi. Bo lewa strona Legii jest stroną zdecydowanie słabszą, niezależnie który środkowy pomocnik tam podejdzie – powiedział ekspert na antenie Kanału Sportowego.
Stratos Svarnas za Roberta Deziela Jr?
To że pozycja pół-lewego stopera jest tą kulejącą w składzie Legii Warszawa, widzi też rzecz jasna sam klub. Niedawno otrzymaliśmy informacje od Tomasza Włodarczyka, że Wojskowi sondują pozyskanie Stratosa Svarnasa, który potencjalnie mógłby zasilić szeregi stołecznego klubu już w zimowym okienku transferowym. Mówimy o doświadczonym defensorze Rakowa Częstochowa, z którym Marek Papszun miał okazję już wcześniej występować. Svarnas ma dominującą prawą nogę, ale dobrze radzi sobie z grą bliżej lewej strony bloku defensywnego.

















