Pomocnik liczy na powołanie do reprezentacji Polski. „Wiem, że jestem blisko”
IMAGO/NEWSPIX.PL
Łukasz Poręba przyznał, że znajduje się pod obserwacją sztabu Jana Urbana. W rozmowie z „Weszło” piłkarz niemieckiego Elversberga zdradził, dlaczego powinien zostać powołany do kadry.
Łukasz Poręba przypomniał się Janowi Urbanowi
Łukasz Poręba to jeden z niewielu polskich piłkarzy, którzy grają obecnie w niemieckiej Bundeslidze. 26-latek pomógł Elversbergowi wywalczyć historyczny awans do elity. Co więcej, latem beniaminek wykupił piłkarza z Hamburgera SV za 1,6 miliona euro.
W bieżącym sezonie Bundesligi Poręba jeszcze nie opuścił boiska. Jego zespół potrafił sprawić problemy m.in. Bayernowi Monachium i Bayerowi Leverkusen. W rozmowie z „Weszło” były gracz Zagłębia Lubin stwierdził, że spodziewał się powołania na zgrupowanie kadry, które zaczęło się we wrześniu.
– Oczekiwania to za duże słowo, ale myślałem, że zostanę teraz powołany ze względu na to, że od jakiegoś czasu gram wszystko po 90 minut w Elversbergu. Wyszło inaczej, natomiast wiem, że jestem blisko. […] Mam świadomość, że mnie obserwują i szanse na powołanie były większe niż w poprzednim sezonie. Tym razem jeszcze nic nie nadeszło, ale wierzę, że następnym razem się uda – powiedział.
Gracz Elversberga wyjaśnił też, na czym polega różnica między 2. Bundesligą a Bundesligą.
– Są tu zawodnicy z dwa razy większymi umiejętnościami i ze znacznie większą inteligencją piłkarską. Wystarczy, że niepotrzebnie w którymś momencie wyskoczysz, pobiegniesz w złe miejsce i już zostaniesz skarcony. To jest ta różnica, bo pod względem walki czy biegania, obie ligi są podobne – zakończył.
Poręba wciąż ma przed sobą debiut w seniorskiej kadrze. Może pochwalić się zaś występami w reprezentacjach młodzieżowych – od U-15 do U-21.

















