Runjaić wrócił do Szczecina. „Pogoń nigdy nie była dla mnie zwykłym klubem”
fot. KRZYSZTOF CICHOMSKI/NEWSPIX.PL
Kosta Runjaić po raz pierwszy od zakończenia pracy w Polsce wrócił do Szczecina jako trener rywala. Po charytatywnym meczu Pogoni z Udinese szkoleniowiec przyznał, że klub i miasto wciąż zajmują wyjątkowe miejsce w jego życiu zawodowym i prywatnym.
Kosta Runjaić wrócił do Szczecina przy okazji sobotniego meczu towarzyskiego Pogoń – Udinese, którego celem było wsparcie finansowe leczenia Roberta Dymkowskiego, wielkiej legendy Portowców. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Nie wynik był najważniejszy, ale otoczka całego wydarzenia. Z dużym entuzjazmem kibice przywitali również Runjaicia, który przez lata prowadził drużynę ze Szczecina.
Runjaić: Pogoń nigdy nie była dla mnie zwykłym klubem
Po meczu Runjaić nie ukrywał, jak wiele znaczy dla niego możliwość powrotu do klubu w takiej roli. Obecny trener Udinese prowadził Pogoń w latach 2017-2022 i również zaangażował się w organizację meczu towarzyskiego.
– Bardzo cieszę się, że mogłem tu przyjechać i wrócić do Szczecina. Pogoń nigdy nie była dla mnie zwykłym klubem, to ważna część mojej drogi zawodowej i prywatnej. Jestem niezmiernie wdzięczny ludziom, którzy mi tu zaufali, oraz kibicom za ciepłe powitanie na stadionie. Szczecin jest dla mnie bardzo ważnym miastem i mam nadzieję, że niedługo będę mógł tu wrócić prywatnie na parę dni odpoczynku – przekazał, cytowany przez portal pogonsportnet.pl.
Niemiecki szkoleniowiec podkreślił, jak ważna dla jego kariery była praca w Pogoni. Świetnie czuł się też w Szczecinie, do którego z chęcią wróci w przyszłości, ale nie z przyczyn zawodowych.
Czy Runjaić jeszcze wróci do Pogoni?
W ciągu prawie pięciu lat pracy w Szczecinie Runjaić nie zdobył z Pogonią trofeum, ale pomógł drużynie wskoczyć do grona najlepszych w Polsce. Następnie zaliczył dwuletni epizod w Legii Warszawa, a od połowy 2024 roku odpowiada za wyniki Udinese. Podczas konferencji prasowej został zapytany o ewentualny powrót do Pogoni w roli szkoleniowca. Jego słowa sugerują, że w najbliższej przyszłości takich planów nie ma, choć oczywiście niczego nie wyklucza.
– Generalnie nie lubię za dużo mówić o przyszłości. Macie tutaj teraz bardzo dobrą drużynę i świetnego trenera. Chciałbym wrócić do Szczecina prywatnie na parę dni, bo od czasu, gdy stąd odszedłem, nie miałem okazji tu zawitać – podsumował.





