Nie tylko Legia Warszawa. Pazdan dostał propozycję z pierwszej ligi!
fot. Mateusz Porzucek PressFocus/NEWSPIX.PL
Michał Pazdan nie zdecydował jeszcze, co dalej z jego piłkarską karierą. Legia Warszawa chce go włączyć do drużyny rezerw. W rozmowie dla TVP Sport zdradza także, że ma propozycję z pierwszej ligi.
Michał Pazdan kilka miesięcy temu wywalczył z Wieczystą Kraków awans do Ekstraklasy, ale nie było mu dane ponownie zagrać na najwyższym poziomie. Beniaminek nie przedłużył wygasającego kontraktu weterana. Sam defensor przyznawał, że była to dla niego ciężka sytuacja, gdyż wcześniej Sławomir Peszko zapewniał, że współpraca będzie kontynuowana. Od tego czasu Pazdan nie znalazł nowego pracodawcy.
Pazdan jeszcze nie zdecydował
39-latek był ostatnio przymierzany do rezerw Legii Warszawa, występujących na co dzień w drugiej lidze. Wydawało się, że ta sprawa jest już przesądzona, ale sam Pazdan zdementował medialne informacje. Faktycznie rozmawiał z klubem na temat współpracy i przez tydzień będzie brał udział w treningach, ale jego przyszłość wciąż nie jest wyjaśniona.
Pazdan zastanawia się nad powrotem do Legii lub grą w innym zespole. Nie wyklucza też przejścia na piłkarską emeryturę. Rozbrat z piłką na pewno nie pomaga jego formie fizycznej – im dłużej pozostanie bez drużyny, tym trudniej będzie mu wrócić na optymalny poziom.
Zgłosiła się po niego Puszcza Niepołomice
Co ciekawe, Legia nie jest jedynym klubem, który chce mieć Pazdana u siebie. W rozmowie dla TVP Sport potwierdził, że zgłosiła się do niego pierwszoligowa Puszcza Niepołomice. – Był jakiś temat. W tym przypadku kwestia wyboru – zdradził były reprezentant Polski.
Wybranie propozycji Puszczy byłoby optymalne przede wszystkim z uwagi na jego obecne miejsce zamieszkania. Choć rozstał się już z Wieczystą, dalej pozostaje w okolicach Krakowa, a dokładniej właśnie w Niepołomicach. Trener Tomasz Tułacz chce wnieść do defensywy swojej drużyny znacznie więcej doświadczenia, co angaż Pazdana oczywiście by zapewnił.
Zobacz również: Pazdan ma żal do Peszki. Jest reakcja dyrektora sportowego Wieczystej!

















