Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Arka Gdynia chciała go u siebie. Becella był poza zasięgiem

28.09.2026 | 08:35

Łukasz Becella

fot. Kamil Wolny/NEWSPIX.PL

Łukasz Becella był jednym z poważnych kandydatów do objęcia Arki Gdynia po zwolnieniu Marka Jarolima. Ostatecznie klub zdecydował się na powrót Tomasza Grzegorczyka, ale jak przekazał Szymon Janczyk, trener Chrobrego Głogów był trudny do wyciągnięcia ze względu na zapisy w kontrakcie – możliwość odejścia miała pojawić się dopiero zimą.

Arka Gdynia po nie najlepszym początku sezonu postanowiła dokonać zmiany na ławce trenerskiej. Szybko pracę stracił Marek Jarolim, który nie poradził sobie w realiach pierwszej ligi. Wśród kandydatów na jego następcę wymieniano przede wszystkim Roberta Kolendowicza, Łukasza Becellę, Dawida Szwargę czy Tomasza Grzegorczyka. Ostatecznie posadę w Arce otrzymał ten ostatni, podpisując kontrakt do końca sezonu z opcją przedłużenia.

Becella był poważną opcją dla Arki

Arka miała rozważać kilku trenerów, ale część najciekawszych kandydatów pozostawała pod kontraktami. Przykładem był właśnie Becella. Według Szymona Janczyka na przeszkodzie do pozyskania obecnego trenera Chrobrego Głogów stanęła klauzula w jego umowie, która pozwalałaby na odejście najwcześniej zimą. Gdynianie nie mogli pozwolić sobie na tak długi okres bez docelowego pierwszego trenera.

W Głogowie widzą w Becelli szansę na długoterminowy projekt i walkę o awans do Ekstraklasy. Chrobry w minionym sezonie otarł się o elitę, przegrywając z Wieczystą Kraków dopiero w finale baraży.

Arka ostatecznie postawiła na Grzegorczyka

W niedzielę opublikowano oficjalny komunikat o współpracy z Grzegorczykiem. Wrócił tym samym do Arki po blisko dwóch latach – za jej wyniki odpowiadał wcześniej od sierpnia do grudnia 2024 roku. Choć w lidze zanotował aż dziesięć zwycięstw w dwunastu meczach, finalnie zastąpiono go Dawidem Szwargą, z którym awansowano do Ekstraklasy. Teraz Grzegorczyk ma dostać szansę w dłuższym wymiarze czasowym.

Wszystko wskazuje więc na to, że kandydatura Becelli nie upadła ze względów sportowych, ale przede wszystkim przez jego sytuację kontraktową. Arka potrzebowała trenera od razu, a możliwość odejścia 47-latka z Chrobrego miała pojawić się dopiero zimą.

Zobacz również: Arka współpracuje ze znanym europejskim klubem. Wyjątkowa relacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo