Właściciel Manchesteru City z komunikatem ws. skandalu. Zwrócił się do kibiców
IMAGO/NEWSPIX.PL
Manchester City miał złamać aż 114 przepisów finansowych Premier League. W oficjalnym komunikacie Khaldoon Al Mubarak – a więc właściciel „Obywateli” – podkreślił, że klub zamierza odwołać się od sprawy, która wstrząsnęła angielskim futbolem.
Manchester City nie zamierza składać broni
Manchester City mierzy się z poważnymi oskarżeniami dotyczącymi naruszeń przepisów finansowych Premier League, które miały mieć miejsce w latach 2009-2018. Choć początkowo informowano o 115 zarzutach, David Ornstein z „The Athletic” ujawnił, że w 114 z nich wicemistrz Anglii został uznany za winnego.
W obliczu spekulacji o drakońskich karach i potencjalnym odejściu kluczowych zawodników, głos zabrał przewodniczący klubu, Khaldoon Al Mubarak, który skierował list otwarty do kibiców „Obywateli”. Włodarz zapowiedział, że Manchester City będzie walczyć o swoje prawa.
– Jestem częścią tego Klubu od 18 lat. Miałem zaszczyt być z Wami na Etihad, na Wembley i w Stambule. Ten Klub jest dla mnie ważny, a Wy – wielokrotnie – pokazywaliście i mówiliście mi, jak bardzo Manchester City jest dla Was ważny. Dlatego do Was dziś piszę. Po piątkowych doniesieniach medialnych wielu z Was spędziło wieczór odpowiadając na pytania i wiadomości od przyjaciół, rodziny i współpracowników. Ja również. Oto, co powiedziałem mojej rodzinie: Proces Premier League ma jeszcze długą drogę przed sobą, a nasza pewność siebie i chęć udowodnienia niewinności Klubu są równie silne, jak na początku – napisał Al Mubarak.
– Jest tak wiele rzeczy, którymi chciałbym się z Państwem podzielić, aby pomóc Państwu zrozumieć, dlaczego jesteśmy tak pewni naszej pozycji. Jednak ścisła poufność procesu prawnego i nasza determinacja w jego przestrzeganiu sprawiają, że nie mogę tego zrobić w tej chwili. Nawet ten list przeszedł kilka kontroli prawnych, aby upewnić się, że jest zgodny z wymogami – wyjaśnił sternik ekipy z Etihad Stadium.
– Każde słowo ma znaczenie i jest prawdziwe. Choć niektórzy szybko wyciągnęli własne wnioski, a wokół nas wrzało, nic się nie zmieniło. Wspólnie stawialiśmy czoła wyzwaniom i zwyciężaliśmy. Wciąż jest wielu, którzy chcą podważyć dynamikę naszego Klubu. Nie damy im takiej szansy. Po przerwie na mecze reprezentacji czekają nas ekscytujące chwile. Za dwa tygodnie jedziemy na Anfield, a potem na Etihad Stadium podejmujemy Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów – chwile, które dają nam okazję do świętowania siły rodziny Manchesteru City. Dziękujemy, jak zawsze, za Wasze stałe wsparcie – zakończył.

















