Mateusz Borek zachwycony Mourinho: To było kosmiczne
WIKTOR FARYNA/400MM.PL/NEWSPIX.PL
W „Mocy Futbolu” Mateusz Borek przeanalizował El Clasico. Nie zabrakło wątku Yana Diomande, który świetnie zastąpił Viniciusa Juniora.
Barcelona w tym sezonie prezentowała kosmiczny futbol, aż spotkała się w Lidze Mistrzów z Paris Saint Germain (2:4). Tamten mecz z pewnością podniósł na duchu Real, który był na fali czterech zwycięstw. W niedzielę Królewscy odnieśli piątą wygraną z rzędu i to w iście mourinhowskim stylu, a bohaterem meczu okazał się Kylian Mbappe, autor dwóch goli. Świetnie wyglądał też Jude Bellingham.
– Nie wyłączałem telewizora. Powiedziałem, że wyłączę jak będzie 0:2. Obiektywnie nie wierzyłem. Wiadomo, że internet i kibice cię rozliczają z twoich prognoz i deklaracji. Najśmieszniejsze jest to, jak ktoś mi próbuje wmówić, że nie jestem prawdziwym sympatykiem Realu, bo nie wierzyłem w zespół. Wielokrotnie kompletnie irracjonalnie, wbrew logice i formie, stawiałem na Real Madryt i potem dostawaliśmy ciężkie lanie. Wtedy internet się cieszył i się ze mnie śmiano, że ta moja wiara była niczym nie uzasadniona. Potrafię docenić machinerię Flicka i wydawało mi się, że to, co prezentowała Barcelona na starcie tego sezonu, to będzie za dużo dla Realu Madryt. Wyobrażałem sobie, że będą w stanie zdominować przebieg spotkania, ale wydarzyło się coś niezwykłego, kosmicznego, szczególnie w wykonaniu trenera Mourinho. Robi wrażenie to jak rozczytał Barcelonę, to co wymyślił, to co zaproponował, to jak ograł Flicka w pomysłach trenerskich, to jakie zaproponował personalia na niektórych pozycjach – mówił Mateusz Borek w Mocy Futbolu.
Borek chwali Diomande
Dziennikarz Kanału Sportowego skomentował także postawę Yana Diomande, który zastąpił Viniciusa Juniora.
– Cytując klasyka, mojego przyjaciela Romka Kołtonia: „Ja Diomande dobrze znam”. Bo znam go z Bundesligi, miałem okazję go komentować przez dłuższy czas. Początek tego sezonu w jego wykonaniu nie powiem, że był niepokojący, ale dyskretny. To jednak bardzo młody chłopak, 19-latek, ale z każdym tygodniem coraz więcej kibiców rozumie, jaka to jest skala talentu i dlaczego on kosztował tyle, ile kosztował: to było bodaj 125+15 mln euro. Zobaczcie, że to jest facet, który po pierwsze nie kalkuluje i daje nieprawdopodobne wsparcie Mbappe jeśli chodzi o kreatywność, szybkość, dynamit z przodu. Ale jednocześnie to zawodnik inny w zachowaniach defensywnych od Viniciusa. To jak on pracował w obronie było dużym problemem dla Barcelony, zagwozdką, zdziwieniem – mówił Borek
– To trochę wyglądało, jakby Diomande przyjechał, z całym szacunkiem, z Opery Śląskiej do La Scali. Oczywiście wiedział, że potrafi śpiewać, bo z jakiegoś powodu tam przyjechał, ale jeszcze potrzebował nieco czasu, by znaleźć to właściwe wejście od zaplecza, by znaleźć swoją garderobę, żeby wyjść na tę scenę i zaśpiewać – podsumował dziennikarz, prywatnie wierny fan Realu.
Całość poniżej:
Sytuacja w tabeli ligi hiszpańskiej
Po serii dziewięciu wygranych Barca zanotowała pierwszą porażkę i ma 27 punktów na koncie, wciąż zajmując pierwsze miejsce. Atletico Madryt jest drugie (25 pkt), a podium uzupełnia Real (24 pkt), za którego plecami czai się Real Betis (20 pkt).
W następnej kolejce zespół Wojciecha Szczęsnego zmierzy się z Alaves, a Królewscy z Racingiem Santander.

















