Skandal w Ekstraklasie. Piłkarz Radomiaka przerwał milczenie
Marcin Jasinski/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Ibrahima Camara z Radomiaka Radom znalazł się w centrum uwagi po meczu z Pogonią Szczecin. Za pośrednictwem mediów społecznościowych piłkarz przeprosił za zaatakowanie Darko Czurlinowa.
Ibrahima Camara bije się w pierś po skandalu
Ibrahima Camara, pomocnik Radomiaka Radom, postanowił zabrać głos po wydarzeniach, które miały miejsce w trakcie sobotniego starcia z Pogonią Szczecin. Pomocnik wywołał burzę pod koniec regulaminowego czasu gry. W brutalny sposób zaatakował Alessandro Riccio, za co dostał czerwoną kartkę. Zanim opuścił murawę, w drodze do tunelu uderzył Darko Czurlinowa, powalając go na ziemię. Chwilę później doszło do przepychanki z udziałem piłkarzy oraz sztabów szkoleniowych obu drużyn.
Zawodnik opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym odniósł się do swojego agresywnego zachowania.
– Chciałbym szczerze przeprosić za moje zachowanie podczas wczorajszego meczu. To, co się wydarzyło, nie powinno mieć miejsca i nie ma dla tego usprawiedliwienia. Jest mi bardzo przykro, że zawiodłem tak wiele osób, w tym mój Klub i Kibiców. Emocje nigdy nie usprawiedliwiają przekraczania granic, a ja biorę pełną odpowiedzialność za swoje zachowanie. Jestem człowiekiem i popełniam błędy, ale to nie zwalnia mnie z odpowiedzialności za nie. Szczerze żałuję tego, co się wydarzyło – napisał na Instagramie.
Pogoń ostatecznie wygrała spotkanie, w którym nie brakowało zwrotów akcji. Mecz zakończył się wynikiem 4:3. Po końcowym gwizdku „Portowcy” wydali komunikat, w którym domagają się ukarania Camary. Jedno jest pewne – sprawie przyjrzą się organy dyscyplinarne.















