Zieliński skomentował swojego gola, a włoskie media go chwalą za „zimną krew”
Piotr Zieliński gol Daniele Mari/X
Piotr Zieliński okazał się bohaterem Interu w niedzielnym meczu z Fiorentiną (2:1). – Zachowałem spokój i byłem przekonany, że trafię z karnego – oświadczył 32-latek
Po ośmiu kolejkach Serie A Inter ma na koncie siedem wygranych i jeden remis, dzięki czemu jest liderem, mając tyle samo punktów co Lazio. W niedzielę mistrzowie Włoch przegrywali do 90. minuty 0:1 z Fiorentiną, ale dzięki bramkom Marcusa Thurama i Piotra Zielińskiego udało się zdobyć trzy punkty.
Włoska prasa doceniła występ Polaka, choć wszedł na boisko dopiero w końcówce. „Corriere della Serra” wystawiła mu notę „7” w skali 1-10. „Polak był lodowaty przy karnym w 98. minucie. Jedenastka strzelona idealnie” – czytamy.
„Poza kilkoma ważnymi zagraniami zachował zimną krew, by strzelić decydującego karnego – dodał „Sportmediaset”, również przyznając mu „7”.
Nieco gorszą ocenę, bo „6,5” wystawił mu portal fcinternews.it. – Już sam karny, który strzela w doliczonym czasie i który dźwiga na sobie cały ciężar nadziei fanów, zasługuje na pochwały. Trzeba mieć osobowość, stając naprzeciw bramkarza, który do tego momentu bronił absolutnie wszystko – uzasadnia portal kibiców Interu.
Zieliński komentuje
– To był z pewnością bardzo ważny moment, ale zachowałem spokój i byłem przekonany, że trafię do siatki. Wygraliśmy i czujemy z tego powodu dużą radość, musimy to kontynuować – przekazał Zieliński w rozmowie z oficjalną stroną Interu.
Polak odniósł się także do głosów krytyki, jakie w ostatnim czasie pojawiały się wokół zespołu. – Krytyka towarzyszyła nam zawsze i tak pozostanie, ale my staramy się o tym nie myśleć i dawać z siebie wszystko. Poza rezultatem z Club Brugge (3:4) nasze wyniki są bardzo dobre, więc nie interesują nas negatywne opinie – podsumował Zieliński, który w tym sezonie Serie A ma na koncie już dwa gole i dwie asysty.

















