Dwa transferowe priorytety dla Legii Warszawa. Padły konkrety
IMAGOSTOCK/NEWSPIX.PL
Latem Wojskowi dbając o finanse nie zrealizowali ani jednego transferu gotówkowego. Wkrótce legioniści mogą wrócić na rynek, gdyż kadra Marka Papszuna wymaga kolejnych wzmocnień.
Podczas letniego okienka transferowego Legia Warszawa została postawiona w trudnej sytuacji. Z racji braku europejskich pucharów koniecznością były cięcia w wydatkach: stąd drużynę opuściło kilku ważnych piłkarzy, jak Juergen Elitim, czy Radovan Pankov. Zaś w kontekście transferów przychodzących stołeczny klub stawiał wyłącznie na ruchy bezgotówkowe (lub wypożyczenia).
W zbliżającym się zimowym oknie Legia ponownie będzie musiała wrócić na rynek w celu znalezienia odpowiednich wzmocnień. Na antenie Canal+Sport wypowiedział się na ten temat dyrektor sportowy legionistów, Fredi Bobić.
— Jeżeli portfel jest pusty, to trudno inwestować. Nasz portfel nie jest pusty, ale nie jest też pełny. Pamiętamy, jaka była sytuacja latem. Cały czas musimy bardzo ciężko pracować i rozwijać zawodników – zaczął działacz Wojskowych. Następnie wyznał on, że analizy rynkowe dotyczą głównie pozycji środkowego obrońcy i środkowego pomocnika.
— Już latem zastanawialiśmy się, czy nie potrzebujemy czegoś w obronie, konkretnie w centrum. Zobaczymy, czy pojawią się jakieś okazje rynkowe, również jeśli mowa o linii pomocy – kontynuował Fredi Bobić.
W letnim okienku transferowym szeregi ekipy Marka Papszuna zasiliło dwóch środkowych defensorów: Robert Deziel Jr z rezerw Bayernu Monachium) oraz Zora Arsenić z Rakowa Częstochowa. Dalej jednak głębia składu na tej pozycji w Legii nie jest satysfakcjonująca. Identycznie sytuacja się ma z środkiem pomocy, gdzie Wojskowi stracili wspomnianego Juergena Elitima.

















