Tym mógłby zająć się Grosicki po zakończeniu kariery. Pogoń ma pomysł
FOT. PIOTR KUCZA/400mm.pl
Kamil Grosicki walczy o przedłużenie kontraktu. Zdaniem Mateusza Borka władze Pogoni Szczecin mają plan, jeśli chodzi o przyszłość doświadczonego piłkarza.
Kamil Grosicki usiądzie do rozmów z Pogonią Szczecin?
Kamil Grosicki przypomniał o sobie. Były reprezentant Polski strzelił dwa gole w wygranym 4:3 meczu z Radomiakiem Radom. Nie zmienia to faktu, że za kadencji Oscara Garcii „Grosik” ma problemy, jeśli chodzi o regularną grę. Co więcej, wielkimi krokami zbliża się koniec kariery 38-latka.
Mimo tego Mateusz Borek uważa, że gwiazda Pogoni zostanie w klubie na kolejny rok, a następnie pomoże „Portowcom” poza boiskiem. Współwłaściciel Kanału Sportowego doszedł do ważnego wniosku po rozmowie z Alexem Haditaghim, a więc właścicielem klubu.
– Kamil Grosicki jest najlepiej opłacanym zawodnikiem Pogoni Szczecin i z każdą kolejką ma mniej czasu, by wypełnić minuty, które pozwolą mu przedłużyć kontrakt o rok na aktualnych warunkach. Wydaje mi się, że prezes Haditaghi razem z Tanem Keslerem, nawet po tym sezonie, usiądą z Kamilem i zaproponują mu nową umowę na nowych zasadach. Uważam, że najpierw nie rozegra tych minut, które uruchomiłyby automatycznie przedłużenie kontraktu, a potem usiądą do rozmów, dogadają się na niższą kwotę i zostanie on na następny sezon. Rozmawiałem ostatnio z prezesem Haditaghim przez chwilę i wydaje mi się, że jest koncepcja na Kamila, by on był bardzo ważną postacią w klubie po zakończeniu kariery, w pionie sportowym. By był taką prawą ręką dyrektora sportowego, kimś czytającym zawodników na obserwacjach – powiedział.
– Kamil ma swoje życie, swoje biznesy, swoich znajomych, będzie chciał pewnie nieco inaczej żyć: zapewne nie będzie chciał być osiem godzin w klubie dziennie, tylko bardziej pojechać, przyjść na trening młodzieży, wypatrzyć kogoś w akademii, zmotywować, wpaść do szatni, być ambasadorem, jeździć z nimi na mecze, siedzieć razem z prezesem… Myślę, że mają pomysł na Kamila Grosickiego, że to nie będzie rozstanie od razu po zakończeniu kariery. Bo nie wiem, czy Pogoń doczeka się drugiego takiego zawodnika, który wystąpił na tylu turniejach i zagrał ponad 100 meczów w reprezentacji Polski. A Kamil chce mieszkać w Szczecinie, zawsze żył Pogonią, więc myślę, że w tym klubie już zostanie – stwierdził.

















