Gwiazda Szwedów w ogniu krytyki. Mówi o swojej przyszłości w klubie
fot. ZUMA/NEWSPIX.PL
Viktor Gyökeres walczy o odzyskanie zaufania w Arsenalu po bezproduktywnym początku kampanii i fali krytyki. Szansą dla szwedzkiego snajpera może być uraz Kaia Havertza, który otwiera mu drogę do wyjściowej jedenastki Kanonierów.
Viktor Gyökeres walczy o miejsce w składzie
Napastnik Arsenalu, Viktor Gyökeres, przyznał otwarcie, że liczy na częstsze występy w barwach londyńskiego klubu. 28-letni snajper nie może zaliczyć początku kampanii 2026/27 do udanych – w ośmiu dotychczasowych spotkaniach Kanonierów tylko dwukrotnie znalazł się w wyjściowej jedenastce. W swoich pięciu dotychczasowych występach nie zdołał jeszcze zdobyć bramki ani zaliczyć asysty, co ściągnęło na niego falę krytyki.
Przełamanie w kadrze i szansa od losu
Znacznie lepiej Szwed prezentuje się podczas przerwy reprezentacyjnej. W ubiegłym tygodniu zdobył zwycięskiego gola w meczu Ligi Narodów przeciwko Rumunii. Wobec kontuzji Alexandra Isaka z Liverpoolu, Gyökeres prawdopodobnie utrzyma miejsce w ataku na poniedziałkowe starcie z Polską. Sam zawodnik nie ukrywa, że występy w barwach narodowych są dla niego bardzo istotne w kontekście braku regularnej gry w klubie.
– Nie grałem zbyt wiele, ale zaliczyłem kilka meczów. Wtedy czułem się całkiem w porządku, ale to jasne, że chce się grać w piłkę. Jako piłkarz zawsze chcesz być na boisku, tak to już jest – stwierdził napastnik.
Snajper odniósł się również do głosów krytyki, jakie spadły na niego za brak skuteczności w Premier League. Szwed deklaruje pełną gotowość do ciężkiej pracy nad poprawą swoich statystyk, akceptując przy tym realia panujące w sporcie zawodowym.
– Oczywiście muszę radzić sobie lepiej i jestem gotowy to robić, więc nie ma problemu. Jeśli idzie ci dobrze, zbierasz pochwały, a jeśli jako napastnik nie strzelasz goli i nie grasz tak, jak oczekują, to oczywiście pojawi się krytyka. To idzie w górę i w dół, tak jest z każdym piłkarzem. To normalne – dodał Gyökeres.
Sytuacja kadrowa Arsenalu może jednak wymusić na Mikelu Artecie zmianę hierarchii w ataku. Podczas zgrupowania reprezentacji Niemiec urazu nabawił się bowiem podstawowy napastnik Kanonierów, Kai Havertz. Choć ewentualna pauza Niemca otwiera drogę do składu dla Gyökeresa, Szwed podchodzi do tej sytuacji z dużym profesjonalizmem.

















