Ludzie żądają wyjaśnień, trenerzy milczą. Brak zawodnika Lecha Poznań wywołał awanturę
Weronika Morciszek / PressFocus /NEWSPIX.PL
W Iranie trwają dalej dyskusje odnośnie niepowołania do kadry narodowej Allahyara Sayyadmanesha z Lecha Poznań. Coraz więcej kibiców i dziennikarzy chce od selekcjonera wyjaśnień, ale sztab szkoleniowy milczy.
Nie tak dawno Saeid Alhoei, asystent selekcjonera Iranu, publicznie poruszył temat braku Allahyara Sayyadmanesha na liście powołanych do kadry narodowej. Stwierdził on, że atakujący Lecha Poznań nie znalazł się wśród powołanych przez swoje zachowanie. Nie rozwinął tej myśli, więc nie wiadomo było, o co konkretnie mu chodziło.
Te słowa skomentował sam Sayyadmanesh. — Jedyną rzeczą, za którą nikt nie może mnie krytykować, jest moje zachowanie. Nigdy nie miałem żadnych problemów dyscyplinarnych. W ciągu ostatnich czterech lat pod kierownictwem obecnego sztabu szkoleniowego prawie nie grałem w reprezentacji […] pan Ghalenoi (selekcjoner) Nie śledzi uważnie meczów irańskich zawodników grających za granicą. W zeszłym sezonie grałem jako prawoskrzydłowy, a mimo to Ghalenoei zapytał mnie, czy potrafię grać na prawym skrzydle. To pokazało mi, że tak naprawdę nie oglądał moich meczów. Dopóki ten sztab trenerski pozostaje u steru, nie widzę siebie w reprezentacji. Nie są mną zainteresowani, a szczerze mówiąc, to uczucie jest wzajemne – mówił 25-latek na antenie FBTC3.ir, cytowany przez Erfana Hoseiny’ego.
Iran źle zaczął to zgrupowanie, przegrywając 1:3 z Uzbekistanem. Po tym jeszcze mocniej rozgrzała się dyskusja odnośnie braku skrzydłowego Lecha Poznań.
— Takie niesamowite wyniki osiągamy dzięki graczom, którzy zachowują się wzorowo. Kiedy młodzi, będący w świetnej formie gracze, tacy jak Allahyar Sayyadamensh, nie są powoływani do reprezentacji, skutkiem tego jest katastrofalny występ, jak ten z Uzbekistanem – napisał Hatam Shiralizadeh.
Jeszcze przed starciem z Uzbekistanem w sprawie wypowiedzi asystenta Iranu interweniował dziennikarz Erfan Hoseiny. — Skontaktowałem się z Saeidem Alhoeiem, prosząc o wyjaśnienie sytuacji z Allahyarem Sayyadmaneshem oraz o wytłumaczenie, co miał na myśli, mówiąc o „zachowaniu”. Wyświetlił moją wiadomość, ale nie odpowiedział.

















