Saga zakończona. „Nie ma możliwości” by zagrał w reprezentacji Polski
SIPAUSA/NEWSPIX.PL
W ostatnich miesiącach sporo mówiono o możliwym reprezentowaniu Polski przez Juliana Zakrzewskiego Halla. Sprawa jest już natomiast przesądzona, o czym w Kanale Sportowym mówił Janusz Michallik.
Julian Zakrzewski Hall zadebiutował w sobotę w reprezentacji USA, wchodząc z ławki rezerwowych w meczu sparingowym z Peru. Strzelił w tym spotkaniu gola, jak i zanotował asystę, a zespół Mauricio Pochettino wygrał 4:1. Jego występ w starciu towarzyskim teoretycznie nie przekreśla jego szans na reprezentowanie Polski, ale w rzeczywistości tematu już nie ma. Choć matka 18-latka spotkała się jakiś czas temu z Cezarym Kuleszą i PZPN starał się nawiązać rozmowy w tym kontekście, to Zakrzewski Hall po prostu wybrał Stany Zjednoczone.
— Nie ma takiej możliwości, by Hall reprezentował Polskę. Powiedział, że sprawa jest otwarta? Tylko kokietuje, bo jest mądry. Mówiliśmy wcześniej i mówimy teraz, że nie wiem, co musiałoby się stać, by zmienił zdanie. Nie ma nawet o czym rozmawiać, nie ma co próbować – stanowczo mówił Janusz Michallik na antenie Kanału Sportowego.
Pod względem sportowym może to być spora strata dla reprezentacji Polski. Mówimy o zawodniku z rocznika 2008, który w tym sezonie strzelił trzynaście goli i zanotował cztery asysty. Oczywiście poziom samej ligi nie jest najwyższy, ale jak na swój wiek Julian Zakrzewski Hall wydaje się kompletnym i bardzo wyróżniającym się napastnikiem.
Tymczasem kadra Polski może dalej ubiegać się o Ellisa Simmsa. 25-latek z Coventry City ma być chętny na reprezentowanie Biało-Czerwonych.

















