Agresywne zachowanie piłkarza Realu w trakcie meczu. „Nie rozumiem, co on wyprawia”
SIPAUSA/NEWSPIX.PL
W końcówce niedzielnego meczu Norwegii z Portugalią w agresywny sposób sfaulowany przez Bernardo Silvę został Martin Odegaard. Pomocnik Arsenalu po meczu skrytykował zawodnika Realu Madryt za jego zachowanie.
Portugalia wygrała w niedzielę 2:1 z Norwegią w meczu drugiej kolejki Ligi Narodów. Było to bardzo wyrównane starcie dwóch jakościowych drużyn: w trakcie spotkania nie brakowało agresywnych wejść czy żółtych kartoników. W końcówce doszło jednak do szczególnie kontrowersyjnej sytuacji, bo Bernardo Silva kopnął w kostkę Martina Odegaarda dobrą sekundę po tym, jak ten zagrał piłkę. Portugalczyk nie miał najmniejszych szans zagrania piłki, więc było to zagranie typowo w celu wyrządzenia krzywdy rywalowi.
Odegaard od razu po tym zdarzeniu wypalił wściekły do rywala: „Pie***l się„. W strefie mieszanej po końcowym gwizdku udzielił szerszej wypowiedzi.
— Dostałem cios w kostkę. Dzisiaj wieczorem pewnie nie będzie z nią najlepiej, ale mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dni się poprawi. To było bezsensowne zachowanie z jego strony. Po prostu powalił mnie na ziemię długo po tym, jak zagrałem piłkę. Nie rozumiem, co on wyprawia. Na boisku piłkarskim nie ma miejsca na takie zachowania. Szkoda, że ludzie się tak zachowują, ale takie jest życie – mówił norweski pomocnik, który z Bernardo Silvą przez lata rywalizował w Premier League.
Bernardo Silva latem tego roku zmienił Manchester City na Real Madryt. Póki co Portugalczyk jest rezerwowym w zespole Jose Mourinho, podobnie jak w kadrze narodowej. Przeciwko Norwegii wszedł jedynie na ostatnie minuty spotkania.

















