„Zieliński to najbardziej niedoceniany piłkarz na świecie”
Pawel Andrachiewicz / PressFocus /NEWSPIX.PL
Piotr Zieliński to niezwykle ceniony piłkarz we Włoszech, ale na świecie nie ma aż takiej renomy. Czyje to słowa?
Piotr Zieliński to piłkarz, w którym łatwo się zakochać. Prawie nikt w Serie A nie ma takiego przyjęcia piłki, co on. I mało kto potrafi z taką gracją prowadzić piłkę, błyskawicznie zmieniać kierunek biegu czy samym balansem ciała mylić przeciwników. Polakowi nie można też odmówić wielkiej wizji i kreatywności. Potrafi wypatrzyć kolegę i wymyślić takie podanie, którego nie dostrzegłby nawet kibic sprzed telewizora. Zieliński potrafił też posłać piłkę w największym tłoku. Nie robiło mu różnicy, czy musi grać na jeden kontakt, czy musu poholować piłkę. Czy grać prawą czy lewą nogą.
Co za słowa o Zielińskim!
W Napoli stał się legendą, a teraz buduje swoją reputację w Interze. Aż trudno w to uwierzyć, ale tylko czterech cudzoziemców ma więcej meczów w Serie A niż Piotr.

(Transfermarkt)
Można czasem odnieść wrażenie, że we Włoszech bardziej cenią Zielińskiego niż w Polsce. Wręcz można się pokusić o stwierdzenie, że „Zielek” doceniany jest głównie we Włoszech. Tak np. uważa Marco Arnautović, legendarny napastnik austriacki, który w 2010 roku wygrał Ligę Mistrzów.
– Najbardziej niedoceniany zawodnik, z którym grałem? Piotr Zieliński. WOW, ależ to jest piłkarz! Może jest znaną postacią we Włoszech, ale poza Serie A ludzie naprawdę go nie dostrzegają. Ale to niezwykły gracz – stwierdził 37-letni zawodnik Crvena Zvezda, który w przeszłości grał w Bundeslidze, Premier League czy właśnie w Serie A.
Te same słowa przytoczył Bartosz Bereszyński, były reprezentant Polski. Dla niego Zieliński również jest topowym graczem, z którym grał.

















