Nowe wieści ws. urazu reprezentanta Polski. „W Jadze załamują ręce”
FOT. MACIEJ GILEWSKI / 400mm.pl
Jagiellonia ma problem. Norbert Wojtuszek wrócił ze zgrupowania reprezentacji Polski z kontuzją. Nowe wieści ujawnia teraz dziennikarz Przemysław Langier. „W Jadze załamują ręce” – pisze dziennikarz. Kulisy sprawy są szokujące!
Jagiellonia ma problem! Uraz kadrowicza, są nowe wieści
Jagiellonia ma problem. Norbert Wojtuszek, a więc podstawowy zawodnik zespołu, wrócił ze zgrupowania reprezentacji z urazem. Nowe wieści przekazuje dziennikarz Przemek Langier. Niewykluczone, że piłkarz straci kilka bardzo ważnych spotkań. Przerwa spowodowana urazem ma potrwać około miesiąca. Piłkarz ma przejść zabieg.
– Z moich informacji wynika, że niemal pewna jest operacja i wypadnięcie Norberta Wojtuszka przynajmniej do następnej przerwy reprezentacyjnej. To jest dziewięć meczów (liga+puchary) bez podstawowego prawego obrońcy – przekazał.
Jagiellonia „załamuje ręce”. Szokujące kulisy
Szokujące są jednak okoliczności urazu, które wyjawia dziennikarz. Według jego wiedzy, Wojtuszek… został źle zdiagnozowany podczas zgrupowania kadry!
Kontuzja jak kontuzja, ale okoliczności takie, że Wojtuszek podobno narzekał na jakieś dolegliwości bólowe w czasie zgrupowania, więc pojawia się pytanie, czy został poprawnie zdiagnozowany (skoro wszedł później na mecz z Bośnią na pół godziny, nie miał żadnego ryzykownego starcia z rywalem, a gdy pojawił się w klubie, praktycznie nie był w stanie chodzić). W Jagiellonii zrobili mu testy i wyszło, że chyba tylko cud mógłby uchronić przed krojeniem – choć klub cały czas czeka na „przybicie pieczątki” pod tą diagnozą
napisał Langier.
– W Jadze załamują ręce, bo poza okienkiem oddali chłopa na kadrę, ten miał zgłaszać problem, a i tak w sztabie ktoś uznał, że jest do gry. Teraz mają przynajmniej dziewięć meczów z dziurą po prawej stronie – dodał dziennikarz.
Jagiellonia zagra najbliższy mecz w sobotę o 20.15 z Górnikiem Zabrze.

















