Kontuzja pomocnika Interu. Zieliński może na tym zyskać
FOT. IMAGO/NEWSPIX.PL
Curtis Jones trafił latem do Interu z Liverpoolu, ale jeszcze nie zdążył zachwycić. Zdołał za to złapać kontuzję, która sprawia, że Piotr Zieliński może liczyć na jeszcze więcej minut.
„Kontuzja przywodziciela wyklucza Jonesa z gry na blisko trzy tygodnie, co zmusza trenera Chivu do przemeblowania drugiej linii Interu przed starciem z Parmą, bo to właśnie Anglik miał zagrać w końcu od pierwszej minuty” – pisze „La Gazzetta dello Sport”. Do tej pory Jones zagrał 152 minuty w Serie A, choć za nami już piąta kolejka.
Petar Sucić przed szansą
Wobec absencji podstawowego zawodnika wzrastają notowania Petara Sucicia. Chorwat zgromadził dotychczas 212 minut we wszystkich rozgrywkach, z czego dwa razy wybiegł w podstawowym składzie – w meczach przeciwko Cagliari i Romie.
Sam pomocnik dość tajemniczo wypowiada się na temat swojego statusu w drużynie.
– To sprawy, o których wolałbym porozmawiać w innym momencie – stwierdził Sucić podczas zgrupowania kadry, unikając bezpośredniego komentarza na temat liczby spędzonych na boisku minut. Piłkarz skupia się obecnie na rywalizacji o skład.
– Będę walczył i dawał z siebie wszystko dla klubu, a potem zobaczymy, co wydarzy się za dwa lub trzy miesiące – dodał pomocnik.
Oprócz Sucicia, do gry gotowi są Piotr Zieliński, który w barwach reprezentacji Polski rozegrał ostatnio cztery spotkania od pierwszej minuty, oraz doświadczony Henrikh Mkhitaryan. 37-letni Ormianin spędził na murawie dotychczas łącznie 69 minut. Najmniejszy dorobek czasowy ma młody Filip Stanković, który w dwóch spotkaniach uzbierał niespełna kwadrans.
W sobotnim meczu z Parmą Zieliński ma zagrać od pierwszej minuty, Chivu nie zamierza ryzykować i obok Polaka wystawi jednak doświadczonych: Hakana Calhanoglu i Nicolo Barellę.

(La Gazzetta dello Sport)

















