Aleksander Ceferin podjął decyzję. Weźmie udział w wyborach!
SIPAUSA/NEWSPIX.PL
Aleksander Ceferin oficjalnie powalczy o reelekcję na stanowisku prezydenta UEFA, co przy jednogłośnym wsparciu krajowych federacji może przedłużyć rządy Słoweńca aż do 2031 roku. Sternik europejskiego futbolu ugiął się pod namowami związków, które jednocześnie zapowiedziały poszukiwanie alternatywy dla Gianniego Infantino w nadchodzących wyborach w FIFA.
Aleksander Ceferin pozostaje u władzy
Podczas spotkania 55 federacji członkowskich w Berlinie, Aleksander Ceferin oficjalnie ogłosił decyzję o ubieganiu się o kolejną kadencję na stanowisku prezydenta UEFA. Wybory zostaną przeprowadzone 22 kwietnia 2027 roku podczas Kongresu w Astanie w Kazachstanie. Choć Słoweniec wcześniej zapowiadał, że nie będzie ubiegał się o reelekcję, ostatecznie zmienił zdanie pod wpływem namów krajowych związków i może pozostać na stanowisku do 2031 roku.
W oficjalnym komunikacie organu zarządzającego europejskim futbolem czytamy: „W spotkaniu odbywającym się w Berlinie, prezydent UEFA Aleksander Ceferin ogłosił prezesom i sekretarzom generalnym 55 narodowych federacji UEFA, że będzie ubiegał się o ostatnią kadencję i będzie kontynuował kierowanie organizacją po 2027 roku”.
UEFA podkreśliła w oświadczeniu rolę państw członkowskich w procesie podejmowania decyzji: „W ostatnich miesiącach proszono go jednogłośnie o ponowne rozważenie jego wcześniejszej decyzji o nieubieganiu się o reelekcję. Pan Ceferin zgodził się to zrobić i potwierdził zamiar ubiegania się o reelekcję”.
Wspólny front przeciwko FIFA
Jak podaje „Marca”, kandydatura Ceferina otrzymała już wcześniej silne wsparcie ze strony Nassera al Khelaifiego, który zachęcał go do kontynuowania misji podczas zgromadzenia stowarzyszenia klubów europejskich (ECA) w Kopenhadze. Formalnie będzie to czwarta kadencja Słoweńca, jednak dzięki zmianie statutów z 2024 roku, jego pierwszy okres urzędowania po Michelu Platinim nie jest liczony jako pełna, elekcyjna kadencja.
Równocześnie europejskie związki zawodowe zadeklarowały, że nie zamierzają popierać Gianniego Infantino w zbliżających się wyborach w FIFA i będą poszukiwać alternatywnego kandydata. Jak zaznaczono w komunikacie: „Federacje narodowe powtórzyły, że straciły zaufanie do obecnej dyrekcji FIFA. Sama reforma instytucjonalna nie wystarczy”.
Europejscy działacze domagają się głębokiej przebudowy struktur światowego futbolu: „FIFA potrzebuje także nowego przywództwa: szanowanej i jednoczącej postaci, głęboko zakorzenionej w futbolu, z wizją i doświadczeniem niezbędnym do kierowania, zdolnością do wzbudzania zaufania we wszystkich regionach oraz jednoznacznym zaangażowaniem w rozwój, reformy, uczciwość i niezależność”.

















