Piłkarze uciekali przez kibolami. Jest komunikat Polonii Warszawa
PressFocus
Niedawno zawodnicy rezerw Polonii Warszawa musieli uciekać przed kibolami. Teraz klub wydał komunikat.
Piłkarze rezerw Polonii Warszawa uciekali przed kibolami
Do skandalicznych wydarzeń doszło po zakończeniu ćwierćfinałowego spotkania okręgowego Pucharu Polski w województwie mazowieckim. Rezerwy Polonii Warszawa wygrały na wyjeździe z Marcovią Marki 2:1, jednak po końcowym gwizdku sportowe emocje ustąpiły miejsca agresji miejscowych sympatyków. Grupa chuliganów ruszyła w stronę zawodników gości, co zmusiło drużynę Czarnych Koszul do szukania schronienia w budynku klubowym. O przebiegu zdarzeń poinformował w mediach społecznościowych Marcin Markowski.
Relacje świadków wskazują na wyjątkową agresję werbalną, w tym ataki na tle rasistowskim oraz groźby karalne skierowane pod adresem konkretnych graczy stołecznego zespołu. Sytuacja była na tyle poważna, że zespół gości został odcięty wewnątrz obiektu. Piłkarze Polonii nie mogli bezpiecznie opuścić stadionu do czasu interwencji policji, a w relacjach pojawiają się zarzuty o niewystarczające zabezpieczenie imprezy przez mundurowych. Napięcie nie opadło nawet w momencie, gdy zawodnicy próbowali udać się do autokaru. Agresywna grupa podjęła próbę bezpośredniej konfrontacji, która zakończyła się jedynie dzięki zdecydowanej postawie piłkarzy.
Komunikat klubu
W czwartek Polonia Warszawa udostępniła oświadczenie klubowej akademii ws. tych wydarzeń.
W związku z wydarzeniami, do których doszło po zakończeniu środowego meczu ćwierćfinałowego Pucharu Polski pomiędzy Marcovią Marki a Polonią II Warszawa, przedstawiamy stanowisko klubu. Spotkanie przebiegło w sportowej atmosferze. Do niebezpiecznej sytuacji doszło bezpośrednio po jego zakończeniu, gdy nasi zawodnicy schodzili z murawy. W ich kierunku zaczęła biec grupa kibiców Marcovii. W tym momencie bezpieczeństwo zawodników, sztabu szkoleniowego i pracowników klubu zostało zagrożone. Bezpieczeństwo wszystkich naszych zawodników jest dla nas priorytetem, dlatego reakcja klubu była natychmiastowa. W drużynie Polonii II Warszawa grają również młodzi piłkarze, w tym osoby niepełnoletnie, wobec których czujemy szczególną odpowiedzialność. Zawodnicy zostali skierowani do szatni, a przedstawiciel Polonii nawiązał kontakt z Policją. Do czasu ustalenia bezpiecznego sposobu opuszczenia obiektu pozostawaliśmy z funkcjonariuszami w stałym kontakcie
czytamy w komunikacie.
Około godzinę po zakończeniu meczu drużyna nadal przebywała w szatni. Nie wynikało to z kwestii organizacyjnych ani sportowych, lecz z troski o bezpieczeństwo. Dziękujemy Policji za zaangażowanie, a zawodnikom i sztabowi za spokój i odpowiedzialną postawę. Nie chcemy eskalować sytuacji ani przenosić sportowej rywalizacji poza boisko. Nie przypisujemy odpowiedzialności wszystkim kibicom Marcovii za zachowanie jednej grupy. Przedstawiamy przebieg wydarzeń z perspektywy Polonii Warszawa oraz działania, które klub podjął, by chronić swoich zawodników i pracowników. Sprawa wymaga rzetelnego wyjaśnienia. Zwróciliśmy się do Komisji ds. Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej i do władz miasta Marki z prośbą o analizę przebiegu zdarzeń. Pozostajemy w kontakcie ze służbami
brzmi dalej oświadczenie klubu.
Piłka nożna powinna być miejscem rywalizacji, emocji i sportowych ambicji. Przed meczami, w ich trakcie i po ich zakończeniu nie może dochodzić do sytuacji, w której zagrożone jest bezpieczeństwo zawodników, sztabu szkoleniowego i pracowników klubu. Kierujemy się wartościami, które są fundamentem naszego klubu: szacunkiem i otwartością wobec każdego, także rywali i ich kibiców, solidarnością, uczciwością i odpowiedzialnością za własne działania. W Polonii Warszawa nie ma zgody na agresję i przemoc. Chcemy budować otwarty, przyjazny, uśmiechnięty i pozytywny klub. Bezpieczeństwo naszych zawodników, sztabu szkoleniowego i wszystkich pracowników jest dla nas najważniejsze, a w sytuacji zagrożenia zawsze będziemy stanowczo reagować
kończy się komunikat.

















