Teraz już po ptokach. Lech Poznań żałuje, że ten transfer się nie powiódł
JAKUB PIASECKI / CYFRASPORT/NEWSPIX.PL
Lech Poznań żałuje transferu, który ostatecznie nie doszedł do skutku. Chodzi o Zana Vipotnika, który obecnie gra w Swansea City.
Lech Poznań żałuje nieprzeprowadzonego transferu
Lech Poznań swego czasu szukał napastnika. Na celowniku Kolejorza był ponoć niejaki Zan Vipotnik. To 24-letni Słoweniec, występujący obecnie w Swansea City, a wcześniej grający na chwałę m.in. francuskiego Bordeaux czy Mariboru. Mimo że mistrz Polski starał się o zakontraktowanie snajpera, misja się nie powiodła. Potwierdzono to na spotkaniu z karnetowiczami, podczas którego poruszono również temat nieudanego transferu Afimico Pululu.
Agnero był kupowany z myślą o potencjale i stopniowym wejściu na wyższy poziom. Żałują, że nie udało się z Vipotnikiem. Było blisko Pululu ale po wypłynięciu informacji i reakcji kibiców Jaga się wycofała. Były już wysyłane umowy i finalne rozmowy. Podobnie rozmawiał z Węgrami
relacjonował spotkanie użytkownik z platformy X o nicku “DomasLp”.
Yannick Agnero trafił do Lecha 1 września 2025 roku. Do tej pory w 54 meczach zdobył 7 bramek i zanotował jedną asystę. W klubie ze stolicy Wielkopolski nadal liczą, że 23-letni Iworyjczyk odpali i wkrótce sowicie zasili budżet Kolejorza.
Czytaj też na stronie Kanału Sportowego:
- Przetarł Lechowi Poznań szlak? Zrobił to jako pierwszy… i może teraz ruszy
- Lech nie pójdzie drogą Legii. Jasna decyzja ws. kibiców Wisły
- Dobre wieści dla Lecha Poznań. Powroty kluczowych graczy
- „Temat ostatecznie pogrzebany”. Lech Poznań rezygnuje z tego rynku
- Dobre wieści dla kibiców Lecha Poznań. Powrót gwiazdy szybciej, niż się wydawało

















