Denis Labryga chce się bić poza FAME! „Jestem gotów na obniżkę pensji”
Denis Labryga o sparingach w programie The Game Foto Marcin Bulanda / PressFocus
– Jestem otwarty na federacje sportowe. Są duże szansę, że wystąpię na King’s Arena – mówi w Kanale Sportowym Denis Labryga, czołowy freak.
Denis Labryga od dziecka trenował pływanie, a jako nastolatek odnosił sukcesy w kickboxingu – w 2014 roku zdobył mistrzostwo Polski juniorów w K1 i Puchar Świata w K1. W 2022 roku wziął udział w gali Wotore, czyli MMA na gołe pięści. Od kilku lat prężnie się rozwija na galach freakowych. I nie boi się głośno marzyć.
Labryga marzy o UFC, a jego trener Arbi Szamajew z WCA Fight Club przekonuje, że Denis poradziłby sobie w KSW. Ale na razie to tego długa droga.
– Od dłuższego czasu wspominam o tym UFC i o tym wymarzonym Contenderze, żeby się tam dostać. Jest to przepustka do UFC, ale to trzeba najpierw zrobić kilka, może nawet kilkanaście walk zawodowych na polskim rynku, żeby w ogóle się tam dostać – mówił Denis w naszym czwartkowym programie.
– Skoro FAME coś się nie pali, żeby mi zrobić u nich walkę MMA, to jestem otwarty na federacje sportowe. Są duże szansę, że wystąpię King’s Arena. I na takiej gali sportowej byłbym gotów zejść z pensji ze świata freakowego. Tam jednak dostaje się więcej pieniędzy, bo też twój wizerunek mocno na tym cierpi i masz dużo obowiązków medialnych, te wszystkie programy i tak dalej – wylicza Labryga.
Całą rozmowę zobaczysz poniżej:















