„Trochę przypał”. Kadrowicz-debiutant nie odebrał telefonu z informacją o powołaniu
Weronika Morciszek / PressFocus
Sławomir Abramowicz doczekał się debiutanckiego powołania do seniorskiej reprezentacji, zastępując w kadrze Jana Urbana kontuzjowanych Kamila Grabarę i Bartłomieja Drągowskiego. Młody golkiper Jagiellonii przyznał, że radosną nowinę niemal przegapił przez wyłączony telefon podczas rodzinnej kolacji.
Niespodziewany telefon podczas kolacji
Sławomir Abramowicz otrzymał pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski. 22-letni bramkarz przyznał jednak, że początki jego kontaktu ze sztabem szkoleniowym były dość nietypowe. Golkiper początkowo nie odebrał telefonu od trenera bramkarzy kadry, Andrzeja Dawidziuka.
– Trener Dawidziuk zadzwonił do mnie, akurat kolację jadłem z rodziną. Nie odebrałem dwa razy, bo miałem telefon wyłączony. Tak patrzę, trochę przypał. Od razu oddzwoniłem, trener odebrał z informacją, że jestem powołany – relacjonował Abramowicz na kanale Łączy nas piłka.
Czytaj także: Kibice jednak nie odwracają się od kadry? Imponujący licznik sprzedanych biletów na Bośnię
Problemy kadrowe otworzyły drogę do reprezentacji
Selekcjoner Jan Urban pierwotnie powołał do narodowej drużyny Marcina Bułkę, Mateusza Kochalskiego i Kamila Grabarę. Ten ostatni doznał jednak zerwania więzadła krzyżowego, co wykluczyło go z gry na kilka miesięcy. W jego miejsce sztab planował dowołać Bartłomieja Drągowskiego, jednak bramkarz Widzewa nabawił się urazu pleców. Ostatecznie wybór padł na Abramowicza, który wcześniej występował w kadrze do lat 21.
– Cieszę się bardzo, to spełnienie marzeń. I cóż, pracujemy dalej. Jest fajnie, cały czas mi się w głowie gotuje, ale tu trzeba do roboty się brać – podkreślił bramkarz Jagiellonii.
Sytuacja z nieodebranym połączeniem nie jest pierwszą taką historią w zespole prowadzonym przez Jana Urbana. Podobnie było w przypadku Sebastiana Walukiewicza w 2025 roku, który rzekomo nie otrzymał powołania, bo nie odebrał telefonu od sztabu. Selekcjoner skomentował to wówczas w rozmowie z WP SportoweFakty: – Mam nadzieję, że już go naładował. Bateria może mu poszła.
Sławomir Abramowicz w bieżącym sezonie wystąpił w 13 meczach Jagiellonii. W tym czasie stracił 18 bramek i dwukrotnie udało mu się zachować czyste konto.
Czytaj także: Urban krytykowany za decyzję ws. 19-latka. Mocne słowa WIchniarka

















