Gwiazdor Lecha Poznań z pechowym i bardzo kosztownym samobójem
Igor Jakubowski/Arena Akcji)/NEWSPIX.PL
Honduras sensacyjnie przegrał 2:3 z Surinamem w pierwszej kolejce Ligi Narodów CONCACAF. Decydujące okazało się pechowe trafienie samobójcze Luisa Palmy, który wcześniej zanotował asystę.
Pechowy występ skrzydłowego Kolejorza
Luis Palma nie zaliczy początku Ligi Narodów CONCACAF do udanych. Reprezentacja Hondurasu niespodziewanie uległa Surinamowi 2:3, a kluczowym momentem spotkania okazał się gol samobójczy zapisany na konto zawodnika Lecha Poznań. Dla 26-latka to kolejny trudny moment w ostatnich miesiącach, który potwierdza jego aktualne problemy z wysoką formą.
Od asysty do niefortunnej interwencji
Piłkarz „Kolejorza” wybiegł na murawę w podstawowym składzie i został ustawiony przez selekcjonera Jose Molinę na swojej nominalnej pozycji, czyli lewym skrzydle. Początkowo wydawało się, że będzie to dla niego udany wieczór – w 20. minucie Palma zanotował asystę przy bramce Derecka Moncady na 1:1. Był aktywny, notując w całym meczu cztery kluczowe podania, dwa udane dryblingi oraz kończąc zawody z wysoką, 87-procentową skutecznością zagrań do kolegów.
Losy meczu odwróciły się jednak w 66. minucie. Przy próbie dośrodkowania rywali z prawej strony boiska, piłka odbiła się pechowo od pleców wracającego pod własną bramkę reprezentanta Hondurasu. Futbolówka poszybowała w światło bramki, kompletnie myląc golkipera, który nie miał szans na skuteczną interwencję. To trafienie przesądziło o zwycięstwie Surinamu. Wcześniej do siatki dla gości trafiali Justin Lonwijk oraz Denzel Jubitany, natomiast drugiego gola dla Hondurasu zdobył Bryan Rochez.
Problemy z formą w klubie i kadrze
Niefortunne zdarzenie w barwach narodowych zbiega się z gorszą dyspozycją Palmy w Poznaniu. W obecnych rozgrywkach Honduranin w szesnastu meczach dla Kolejorza tylko raz wpisał się na listę strzelców, co skutkowało utratą pewnego miejsca w wyjściowej jedenastce u trenera Nielsa Frederiksena. Mimo asysty i dobrych statystyk indywidualnych w meczu z Surinamem, samobójcze trafienie z pewnością nie pomoże zawodnikowi w odbudowaniu pewności siebie.


















