Wymowne. Po tym pytaniu Jan Urban zamilkł na siedem sekund
Mikolaj Barbanell / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Na konferencji prasowej po meczu reprezentacji Polski z Bośnią i Hercegowiną selekcjoner Jan Urban otrzymał pytanie o środkowych napastników. 64-latek przez pierwsze sekundy w wymowny sposób milczał.
Robert Lewandowski z każdym kolejnym rokiem jest coraz bliżej sportowej emerytury, jak i po prostu prezentuje coraz niższy poziom. Podczas piątkowego starcia z Bośnią i Hercegowiną kapitan kadry zdaniem wielu był jednym z najsłabszych punktów drużyny. Zakończył zmagania bez oddanego strzału, z siedemnastoma stratami i zaledwie trzema wygranymi pojedynkami.
Problem tkwi natomiast nie tylko w aktualnej dyspozycji Roberta Lewandowskiego, ale także w tym, że alternatyw po prostu nie ma. W końcówce Lewego zmienił co prawda Mateusz Żukowski, ale mówimy o zawodniku z drugiej ligi niemieckiej. Wśród innych opcji jest młodziutki Marcel Reguła, będący w kryzysie strzeleckim Karol Świderski, czy niepowołany Karol Czubak.
Na konferencji prasowej po meczu z Bośnią i Hercegowiną Jan Urban otrzymał pytanie odnośnie sytuacji napastników. Dziennikarz zapytał, czy selekcjoner widzi jakąś alternatywę dla Roberta Lewandowskiego. 64-latek przez pierwsze siedem sekund milczał.
— Od kiedy rozmawiamy o napastnikach? Od dawna. Wszyscy wiemy, że jest krucho. Patrzymy na młodzież i też nie ma. W piłce jednak szybko wszystko się zmienia. Nie wiemy, czy dzisiejsze 45 minut nie było początkiem wielkiej kariery Wiktora Nowaka, bo tak się dzieję, że ktoś wchodzi i zostaje na dłużej. Liczę na to, że pokaże się jeden, drugo chłopak, zacznie strzelać i rozwiążemy ten problem. Nie mam wątpliwości, że inni będą dostawali szansę. Widzę potencjał w Żukowskim. Dysponuje szybkością, potrafi się utrzymać przy piłce i ma bardzo dobre uderzenie. Możesz przeprowadzić z nim kontratak, jest alternatywą – stwierdził następnie Jan Urban.
Pełne wypowiedzi selekcjonera można przeczytać TUTAJ.


















