Szwecja poradziła sobie z Rumunią [TABELA NASZEJ GRUPY]
SIPAUSA/NEWSPIX.PL
Podczas gdy reprezentacja Polski zremisowała bezbramkowo z Bośnią i Hercegowiną, kadra Szwecji po bramkach Viktora Gyokeresa i Alexandera Isaka wygrała z Rumunią.
Kadra Szwecji w tym roku pokazała, że nie można marginalizować roli Ligi Narodów w kontekście walki o awans na wielkie imprezy. Jest to ważny czynnik w dużej mierze z tego powodu, ale też ze względów finansowych (mecze z wielkimi markami zawsze generują znacznie większe przychody), czy po prostu wizerunkowych. Tym bardziej w naszym przypadku, gdy zaufanie kibiców zostało znacząco zachwiane poprzednimi zgrupowaniami.
W każdym razie reprezentacja Polski nie zainaugurowała w dobry sposób tegorocznej edycji Ligi Narodów. Biało-Czerwoni bezbramkowo zremisowali na PGE Narodowym ze Bośnią i Hercegowiną, podczas gdy nasz główny teoretycznie rywal w walce o pierwsze miejsce pokonał 2:1 Rumunię.
Szwedzi wygrali po bramkach Alexandera Isaka z 20. minuty i Viktora Gyokeresa z 43. minuty. W 53. minucie do siatki trafił także Elliot Stroud, ale trafienie zostało anulowane przez VAR.
Na pierwszym miejscu naszej grupy po pierwszej kolejce rzecz jasna jest kadra Szwecji. Na drugim i trzecim znajdujemy się my z Bośniakami, podczas gdy stawkę zamyka Rumunia.
Następny mecz Biało-Czerwoni rozegrają w poniedziałek. O 20:45 rozpocznie się wyjazdowe starcie ekipy Jana Urbana ze Szwedami, podczas gdy Rumunia u siebie podejmie Bośnię i Hercegowinę.


















