Stolarski bez ogródek po sparingu Widzewa. „Nie akceptuję takiej postawy”
RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL
Mateusz Stolarski zabrał głos po sparingu Widzewa Łódź z Górnikiem Łęczna. Nowy trener ekipy z al. Piłsudskiego już wskazał problem swoich piłkarzy.
Mateusz Stolarski szczerze o piłkarzach Widzewa
Mateusz Stolarski został zatrudniony przez Widzew Łódź po to, by klub rozpoczął marsz w górę tabeli. Na razie były trener Motoru Lublin prowadził zespół w dwóch meczach – z Legią Warszawa i Wieczystą Kraków. Oba spotkania zakończyły się remisami.
Podczas przerwy reprezentacyjnej miał miejsce kontrolny mecz z Górnikiem Łęczna, który na co dzień gra w Betclic 2. Lidze. Widzew nieoczekiwanie zremisował 2:2. Po meczu Stolarski nie był zadowolony z tego, co pokazali jego podopieczni.
– Powiem krótko to samo, co przekazałem piłkarzom w szatni: Mają duży problem z tym, co pokazali w pierwszej połowie. Nie chodzi tu o aspekty piłkarskie, ale o podejście mentalne. Musimy przestać mówić, jak dobrym zespołem jesteśmy, bo takim na ten moment nie jesteśmy. Możemy być co najwyżej pretendentem do takiego miana i było to widać w przeciągu dwóch połów, jak taka destabilizacja mentalna może wpływać na naszą grę – powiedział szkoleniowiec cytowany przez portal widzewtomy.net.
– Uważam, że wielu piłkarzy zapisało sobie plus, ale inni mają słabszą pozycję wyjściową i muszą walczyć. Przyszedłem tutaj, żeby nie patrzeć na nazwiska i jakość przeszłości. Żyjemy tu i teraz, a takie sparingi dużo mówią. Nie akceptuję takiej postawy, jaka miała miejsce w pierwszej połowie. Zawodnicy muszą to zaakceptować i sobie z tym poradzić, bo będziemy mieć problem – dodał.
Czytaj też: Masłowski otwarcie narzeka na nowego piłkarza Widzewa. „Mam duże rozczarowanie”

















