Legia liczy na tego piłkarza. Papszun postawił sprawę jasno
fot. PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Legia Warszawa pokonała Zagłębie Sosnowiec w meczu towarzyskim. Z dobrej strony pokazał się m.in. Łukasz Zjawiński. Marek Papszun zabrał głos ws. napastnika.
Legia wierzy w Łukasza Zjawińskiego
Legia Warszawa rozegrała sparing z Zagłębiem Sosnowiec podczas przerwy reprezentacyjnej. Dla obu drużyn był to wyjątkowy mecz. Świętowano 120-lecie powstania Legii, a także 110-lecie powstania Zagłębia. Powody do radości mieli także kibice, którzy przyjaźnią się ze sobą już od 35 lat.
W meczu towarzyskim lepsi okazali się podopieczni Marka Papszuna, którzy wygrali 4:2 po dwóch golach Łukasza Zjawińskiego. Tym samym były napastnik Polonii Warszawa pokazał, że liczy się w walce o wyjściową jedenastkę stołecznej ekipy. Po końcowym gwizdku Papszun zdradził, dlaczego w ostatnich trzech meczach „Zjawa” miał problemy, jeśli chodzi o regularną grę.
– Łukasz praktycznie zaczynał w pierwszym składzie – wypadł z powodu kontuzji. Dlatego w poprzednich spotkaniach albo grał bardzo mało, albo w ogóle, bo ten uraz trwał już dłuższy czas. Oczywiście na niego liczymy. Strzelał gole w pierwszych meczach. Jego dwie bramki z Zagłębiem to nie jest przypadek. Wierzymy w niego i mamy nadzieję, że w Ekstraklasie też będzie tak skuteczny – powiedział trener cytowany przez portal legia.net.
Bilans Łukasza Zjawińskiego w sezonie 2026/27 to trzy gole w dziewięciu występach. 25-latek trafił na Łazienkowską podczas letniego okienka transferowego.
Czytaj też: Stojanović szczerze o odejściu z Legii. „Chciałem czuć się doceniany”

















