Góralski nie rozumie braku Skorupskiego. „Powołanie Łukasza to obowiązek”
fot. Kamil Wolny/NEWSPIX.PL
Jacek Góralski uważa, że Jan Urban popełnił błąd, pomijając Łukasza Skorupskiego przy powołaniach do reprezentacji Polski. Były kadrowicz przekonuje w programie „Cały ten Majdan”, że doświadczenie 35-letniego bramkarza jest dziś potrzebne zespołowi.
Marcin Bułka wystąpił w piątkowym meczu reprezentacji Polski z Bośnią i Hercegowiną. Wydaje się, że to on będzie podstawowym bramkarzem kadry w Lidze Narodów. Pierwotnie na zgrupowanie zostali powołani też Kamil Grabara i Mateusz Kochalski. Grabara doznał jednak poważnej kontuzji, więc zastąpił go Bartłomiej Drągowski, który również odpuścił przyjazd z przyczyn zdrowotnych. Wówczas dowołany z reprezentacji U21 został Sławomir Abramowicz.
Góralski: Skorupski powinien być w reprezentacji
Jan Urban całkowicie pominął więc Łukasza Skorupskiego, który swego czasu był typowany na następcę Wojciecha Szczęsnego. Jacek Góralski uważa tę decyzję selekcjonera za błędną. Jego zdaniem drużynie potrzebni są piłkarze z charakterem, a Skorupski może zaoferować więcej od Kochalskiego czy Abramowicza.
Moim zdaniem trener Urban popełnia błąd, nie powołując takich piłkarzy, jak Łukasz Skorupski. Ja jadąc na pierwsze zgrupowanie, tam byli piłkarze z wielkim charakterem. (…) To była kadra, której każdy się bał. Trener Adam Nawałka zawsze dobierał zawodników do kadry pod względem charakteru. Powinien być powołany. Czekał na swoją szansę bardzo długo. Nie może być takiej sytuacji, że przyjeżdża Kochalski i Abramowicz. To nie są piłkarze, którzy są gotowi na ten moment na grę w kadrze. Powołanie Łukasza to jest obowiązek. Dziwię się trenerowi bramkarzy, on zna Łukasza
podsumował Góralski w programie „Cały ten Majdan”.
Skorupski stracił miejsce mimo dużego doświadczenia
Skorupski dla pierwszej reprezentacji Polski rozegrał 20 meczów. Przez lata był zmiennikiem Szczęsnego czy Łukasza Fabiańskiego, czekając na swoją szansę. Wydawało się, że po odejściu Szczęsnego na emeryturę to właśnie on będzie numerem jeden. Opuścił jednak marcowe baraże z powodu kontuzji, więc w sztabie reprezentacji uznano, że warto postawić na kogoś innego.
Decyzje Urbana i sztabu sugerują, że chcą stopniowo poszerzać grupę młodszych bramkarzy. Góralski uważa jednak, że przy takiej przebudowie nie należy rezygnować z zawodników mogących pełnić rolę liderów.
Zobacz również: Lewandowski zagubiony, świetny debiut Nowaka [OCENY]

















