Lewandowski zagubiony, świetny debiut Nowaka [OCENY]
Mikolaj Barbanell / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Reprezentacja Polski zremisowała bezbramkowo z Bośnią i Hercegowiną w pierwszym meczu Ligi Narodów. Przedstawiamy oceny Biało-Czerwonych po tym spotkaniu.
Reprezentacja Polski zremisowała bezbramkowo z Bośnią i Hercegowiną w piątkowym meczu Ligi Narodów. Nie było to zbyt ciekawe widowisko. Biało-Czerwoni stworzyli więcej okazji, ale brakowało im skuteczności. Z tego wyniku zdecydowanie bardziej ucieszą się goście, którym punkt zdobyty w Warszawie pomoże przed kolejnymi starciami.
Oceny Polaków po meczu z Bośnią i Hercegowiną (skala 1-10)
Marcin Bułka – 5
Nie miał w tym spotkaniu zbyt wiele pracy. Wybronił w drugiej połowie jedyny celny strzał Bośniaków. Faulowany przy rzucie rożnym, gdy piłkę do własnej bramki skierował Wiktor Nowak.
Matty Cash – 6,5
Generował duże zagrożenie pod bramką rywala i skutecznie bronił się przed atakami Bośniaków jego stroną. W pierwszej połowie dobrze podawał do Michała Skórasia, a w drugiej sam straszył uderzeniami z dystansu. Imponował też długimi podaniami.
Jan Bednarek – 6
Przejął rolę bezwzględnego lidera w duecie stoperów. Jego współpraca z Kacprem Potulskim układała się bardzo dobrze. Bośniacy nie byli przesadnie aktywni w ofensywie, ale Bednarek wygrywał wiele pojedynków fizycznych z napastnikami gości.
Kacper Potulski – 7
Imponujący występ młodego defensora. Ciekawie wyprowadzał ataki i podawał celnie, starając się szukać partnerów w środku pola. W drugiej połowie zaliczył bardzo dobrą interwencję, gdy blokował ciałem strzał Bośniaka.
Jakub Kiwior – 3
Wystawiony na lewej stronie defensywy kompletnie sobie nie radził. Szybko złapał żółtą kartkę, ratując się przed kontratakiem. Miał problemy z asekuracją oraz dynamiką i notował niecelne podania. Zmiana w przerwie w pełni zasłużona.
Bartosz Slisz – 3,5
Pierwsze pół godziny były w jego wykonaniu bardzo niemrawe. Ograniczał się do asekuracji w środku pola i unikał gry do przodu. Uaktywnił się w momencie, gdy Bośniacy zwolnili i oddali Polakom piłkę.
Piotr Zieliński – 7
Motor napędowy ataków reprezentacji Polski. Początek był średnio udany, ale z czasem Zieliński się rozkręcił i pokazał, dlaczego jest liderem drużyny. W pierwszej połowie świetnie podawał do Matty’ego Casha, a w doliczonym czasie gry zmarnował dobrą okazję.
Sebastian Szymański – 6
W pierwszej połowie brakowało mu dokładności w sytuacjach, gdy mógł lepiej przeprowadzić akcję ofensywną. Aktywny w odbiorze piłki, szukał wolnych przestrzeni obok Roberta Lewandowskiego. Oddał niezły celny strzał, wybroniony przez bośniackiego bramkarza.
Michał Skóraś – 6
Aktywny w szczególności w pierwszych kilkunastu minutach. Nie obawiał się indywidualnych pojedynków z rywalami i był w nich bardzo skuteczny. W pierwszej połowie miał dobrą sytuację, ale nawet nie oddał strzału. Dobrze współpracował z Mattym Cashem również w akcjach obronnych.
Jakub Kamiński – 5
Z przyczyn zdrowotnych opuścił boisko już w 24. minucie. Wystawiony na lewym skrzydle szukał okazji przy kontratakach, ale zdecydowanie bardziej aktywna była prawa strona Biało-Czerwonych.
Robert Lewandowski – 3
Bardzo słaby występ kapitana reprezentacji Polski. Od piłkarza tej klasy wymaga się zdecydowanie więcej. Notował niecelne podania, zwłaszcza w pierwszej połowie. Problem sprawiały mu też pojedynki fizyczne, dlatego często schodził do środka boiska i dostawał piłkę do nogi. Nie stworzył zagrożenia pod bramką rywala.
Nicola Zalewski – 6
Zalewski szybko pokazał, dlaczego jest najlepszym polskim skrzydłowym. Świetna skuteczność dryblingów i pojedynków w ofensywie. Zaraz po wejściu wywalczył żółtą kartkę dla rywala. Jego dośrodkowania nie docierały do partnerów – być może brakowało lepszego zrozumienia z Robertem Lewandowskim.
Wiktor Nowak – 7
Imponujący debiut młodego pomocnika. Wszedł na murawę od początku drugiej połowy. Po jego wejściu gra w środku pola znacząco się ożywiła. W przeciwieństwie do Bartosza Slisza, Nowak szukał podań do przodu i zagrywał w pole karne. Oddał też groźny strzał, choć minimalnie niecelny.
Przemysław Frankowski – 5
Wszedł na boisku w trudnej sytuacji. Zastąpił Jakuba Kiwiora na pozycji, która nie jest dla niego nominalna. Ożywił grę na lewej stronie, brał udział w akcjach do przodu i starał się współpracować z Nicolą Zalewskim. Nie wniósł przełomu do gry Biało-Czerwonych.
Karol Świderski – 5
Starał się szukać gry na jeden kontakt, ale miał zbyt mało okazji do pokazania swoich umiejętności technicznych. Z nim na boisku Bośniakom trudniej było pilnować atakujących reprezentacji Polski, gdyż Świderski był bardzo ruchliwy.

















