Niemcy kąsają Grabarę! „Rozczarowanie”, „nieporozumienie”, „arogancka postawa”
fot. IMAGO/NEWSPIX.PL
Kamil Grabara opuszcza VfL Wolfsburg i przenosi się do Juventusu na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu za 12 milionów euro. Polski golkiper spróbuje odbudować formę w stolicy Piemontu, gdzie o miejsce w bramce Starej Damy powalczy z Guglielmo Vicario.
Wolfsburg zdołał wytransferować Grabarę na tydzień przed zamknięciem okienka transferowego. 27-letni bramkarz, którego pobyt w Niemczech określany jest mianem „nieporozumienia”, został wypożyczony do Juventusu. Dyrektor sportowy Pirmin Schwegler oraz szef klubu Dieter Hecking pozbyli się tym samym zawodnika, który po spadku „Wilków” z Bundesligi stał się poważnym problemem kadrowym.
CZYTAJ TEŻ: Nie tylko Grabara! Kolejne dwa mocne transfery Juventusu
Grabara przenosi się do Serie A na zasadzie rocznego wypożyczenia. Włoski klub zapewnił sobie opcję wykupu, która ma wynosić około 12 milionów euro. To kwota zbliżona do 13,5 miliona euro, jakie Wolfsburg wydał na Polaka dwa lata temu, sprowadzając go z FC Kopenhaga.
„Dyrektor sportowy Pirmin Schwegler oraz szef klubu Dieter Hecking pozbyli się tym samym zawodnika, który po spadku „Wilków” z Bundesligi stał się poważnym problemem kadrowym”.
„Bild”
Niemieckie media: arogancka postawa Grabary, przeniósł się do hotelu
W stolicy Piemontu sześciokrotny reprezentant Polski stanie do rywalizacji o miejsce w składzie z 29-letnim Guglielmo Vicario. Choć na ten moment Grabara ma pełnić rolę rezerwowego, przewiduje się, że otrzyma szanse na udowodnienie swojej wartości w bramce „Starej Damy”.
Bilans Polaka w barwach VfL Wolfsburg jest rozczarowujący – w 69 występach wpuścił 120 bramek, a jego rozwój sportowy wyhamował. Ponadto media informują, że jego arogancka postawa nie była dobrze odbierana przez kolegów z drużyny.
CZYTAJ TEŻ: Grabara walczy o „1” w Juventusie. Musi wygryźć Vicario
„Ponadto media informują, że jego arogancka postawa nie była dobrze odbierana przez kolegów z drużyny”.
„Bild”
W efekcie Grabara spadł w klubowej hierarchii na czwarte miejsce, przegrywając rywalizację z nowym nabytkiem Timonem Wellenreutherem (pozyskanym za milion euro z Feyenoordu), 18-letnim Jakubem Zielińskim oraz doświadczonym Pavao Pervanem. Bramkarz swój wyjazd z Niemiec przygotowywał od dłuższego czasu – dom w Ehmen opuścił jeszcze w maju, przed rewanżowym meczem barażowym, przenosząc się tymczasowo do hotelu.

















Ciekawe na czym polegała ta arogancja. Czy to, że wprost powiedział, że chce odejść czy coś innego?